CELEBRITY
Doszło do scen
Poniedziałkowe popołudnie na Krakowskim Przedmieściu upłynęło pod znakiem olimpijskich emocji. Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego reprezentantów Polski, którzy wrócili z zimowych igrzysk w Mediolanie. Wśród nich był największy bohater imprezy – Kacper Tomasiak. Jednak to nie tylko medaliści znaleźli się w centrum zainteresowania.
Czytaj też: Semirunnij dopiero co wrócił do Polski z medalem, a tu takie wieści. Pierwszy raz w historii – niebywałe co chce zrobić
Pod pałacem pojawił się również prezes Polskiego Związku Narciarskiego, legenda skoków narciarskich – Adam Małysz. I, jak relacjonują media, zrobił niemałe wrażenie.
Olimpijskie medale i uroczyste gratulacje
Tegoroczne igrzyska z pewnością zapiszą się w historii polskiego sportu dzięki występowi Tomasiaka. Młody skoczek przywiózł do kraju trzy medale, w tym srebro w konkursie duetów zdobyte wspólnie z Pawłem Wąskiem.
Spotkanie w Pałacu Prezydenckim było okazją do oficjalnych gratulacji i podziękowań za reprezentowanie kraju na arenie międzynarodowej. Większość sportowców pojawiła się w strojach sportowych kadry narodowej. Inaczej było w przypadku prezesa PZN.
Małysz w garniturze i w nowym, luksusowym aucie
Adam Małysz zdecydował się na formalny strój, dopasowany do rangi spotkania z głową państwa. To jednak nie jego elegancki wygląd wzbudził największe zainteresowanie.
Według doniesień medialnych prezes PZN przyjechał pod pałac luksusowym Audi RS6 Performance w wersji kombi. To samochód określany jako „superkombi” – z napędem quattro, przyspieszający do 100 km/h w około 3,4 sekundy i osiągający prędkość maksymalną nawet do 305 km/h w odpowiedniej konfiguracji.
Widok takiego auta zaparkowanego przy reprezentacyjnym budynku w centrum Warszawy przyciągnął spojrzenia przechodniów. Relacje wskazują, że wielu z nich zatrzymywało się, by przyjrzeć się maszynie z bliska.
Prezes PZN w nowej odsłonie
Choć dziś Adam Małysz pełni funkcję prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego sportu. Jego obecność – zarówno na sportowych galach, jak i oficjalnych uroczystościach – nie przechodzi niezauważona.
Spotkanie u prezydenta miało przede wszystkim podkreślić sukces olimpijczyków. Tym razem jednak oprócz medali uwagę przyciągnęło także coś zupełnie innego – nowe, luksusowe auto byłego mistrza skoków.
