Connect with us

CELEBRITY

Dramatyczne chwile na Trasie Łazienkowskiej: bohaterka ratuje rannego chłopca, a Łukasz Żak zaskakuje swoim zachowaniem. Co się wydarzyło?

Published

on

Pisząc o koszmarnym wypadku na Trasie Łazienkowskiej, najczęściej mówi się o Łukaszu Żaku, który robi wokół swojego procesu skandaliczny show. Rzadko wspomina się o tym, że drogowy dramat rozegrał się na oczach dzieci. Jednym z najbardziej poruszających momentów była pomoc udzielona małemu chłopcu, który znajdował się w jednym z aut. — Wzięłam go na ręce. Chciałam go odciągnąć od miejsca wypadku, żeby nie widział swojej mamy w takim stanie. To było coś strasznego — mówi pani Patrycja, jedna z pierwszych osób, które znalazły się na miejscu wypadku.

Do tragedii doszło 15 września 2024 r. O godz. 1.30 Trasą Łazienkowską w kierunku warszawskiej Pragi fordem jechała czteroosobowa rodzina: 37-letni rodzice oraz ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat.

Gdy byli na wysokości Torwaru, z ogromną siłą w ich tył uderzył jadący w tym samym kierunku biały volkswagen arteon. Za jego kierownicą siedział Łukasz Żak. Zepchnął forda na bariery energochłonne.

Tragedia rodziny na Trasie Łazienkowskiej. Bohaterska kobieta ratowała dziecko
Zderzenia nie przeżył ojciec rodziny, pan Rafał. Kobieta i dwójka jej dzieci zostali przewiezieni do szpitali. W ciężkim stanie na stół operacyjny trafiła też dziewczyna Łukasza Żaka.

Pani Patrycja feralnej nocy podróżowała taksówką wraz z bratem, jego żoną i dwiema znajomymi. W pewnym momencie zauważyli auto, które z dużą prędkością wpadło na barierki. — Jedyne, co zdążyłam zobaczyć, to dosłownie lecący biały samochód. Wjechał prosto w mniejszy, czarny pojazd — relacjonowała podczas procesu.

Ona i jej bliscy zareagowali natychmiast. Zatrzymali taksówkę i rzucili się na pomoc rannym.

— W arteonie znajdowała się kobieta, która próbowała coś powiedzieć, ale nie dało się jej zrozumieć. Zaczęła wymiotować krwią. Z obcym mi mężczyzną położyliśmy ją na jezdni, obok pojazdu. Wyglądała fatalnie, tak, jakby ktoś jej twarz zjadł. Nie miała widocznej przez krew skóry — mówiła w sądzie, opisując dramatyczną próbę udzielenia pomocy.

I dodała, że w tym czasie na miejscu pojawił się Łukasz Żak, który według niej zachowywał się agresywnie. — Krzyczał, że “nas zaj***e”. Nie udzielał pomocy, tylko biegał jak opętany po ulicy — dodała.

Inaczej uważa sam oskarżony. Twierdzi, że to on zainicjował pomoc swojej dziewczynie, Paulinie, mówiąc osobom, które przybiegły na miejsce, że w aucie znajduje się jego kobieta. — Miałem złamaną rękę, nogę. Nie mogłem ustać na niej. Cały czas łapałem oddech. Pamiętam, jak spadłem z jakiejś górki i od tamtego momentu nie było mnie na miejscu wypadku — przekonywał sędziego.

Łukasz Żak uciekł po tragedii. Dzieci przeżyły dramatyczne chwile
W tym czasie brat pani Patrycji udzielał pomocy rodzinie, która znajdowała się w drugim samochodzie. Z wraku wyciągnął przez okno małego chłopca. Widząc to, pani Patrycja podeszła do auta i zaopiekowała się dzieckiem. — Chciałam go odciągnąć od miejsca wypadku, żeby nie widział swojej mamy w takim stanie. To było coś strasznego — opowiadała.

Po pewnym czasie do pani Patrycji podszedł Łukasz Żak, pytając o stan chłopca. — Zapytał, jak się ma chłopiec, czy jest wszystko w porządku — opowiada kobieta. Był to ostatni moment, w którym miała z nim kontakt.

— Kiedy przyjechała karetka, pobiegłam z chłopcem do środka. Nie mogłam jednak dłużej patrzeć na jego rozpacz i poprosiłam, bym mogła opuścić karetkę — przyznała.

Natomiast sam Żak zniknął. Jak ustalili później śledczy, najpierw pojechał do mieszkania swojego kolegi, gdzie wykonał kilka telefonów, a następnie uciekł do Niemiec. Tam został zatrzymany i sprowadzony do kraju w ramach procedury ekstradycyjnej.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY11 hours ago

Dziś w Warszawie i wielu innych miastach nagle zapadnie ciemność. Zostały godziny, wiemy co się dzieje

CELEBRITY11 hours ago

— Dostrzegam też problem taty — mówi w rozmowie z Interią Sport Artur Szostaczko, czyli pierwszy trener Igi Świątek. I przypomina sytuacje sprzed lat. — Zmienialiśmy technikę, a potem ojciec, który, przypominam, był wioślarzem, a nie tenisistą, wynajmował kort za 20 zł gdzieś w Raszynie i tam robił po swojemu — dodaje. Takich słów o ojcu najlepszej polskiej tenisistki jeszcze nie było. Oberwała też Daria Abramowicz. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY12 hours ago

Czegoś takiego się nie spodziewała, w sieci zawrzało 😱

CELEBRITY12 hours ago

Nie jest dobrze, cały świat patrzy z niepokojem 😱

CELEBRITY12 hours ago

Zwrot na Wschodzie

CELEBRITY12 hours ago

Na obradach aż zawrzało 😱 Lawina komentarzy w Internecie

CELEBRITY12 hours ago

Poważne zarzuty wobec Tomasza Świątka. Takich słów o ojcu najlepszej polskiej tenisistki jeszcze nie było ➡

CELEBRITY12 hours ago

Dawid Kubacki kończy sezon, który nie był dla niego udany, co widać także po stanie konta. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich skoczków z pewnością liczył na większe zarobki. Nie zamierza jednak kończyć kariery w najbliższym czasie. Tyle zarobił brązowy medalista z Pjongczang. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY12 hours ago

Ludzie tego nie wyłapali, wielu aż zamurowało 😱

CELEBRITY13 hours ago

To nie były plotki

CELEBRITY13 hours ago

“This New Olympic Rule Could Change Women’s Sports Forever—Here’s What You Need to Know”

CELEBRITY13 hours ago

“Why the DOJ Says There’s ‘No Basis’ to Investigate This ICE Shooting—And Why People Are Furious”

Copyright © 2025 USAtalkin