CELEBRITY
Edyta Wojtczak, ikona polskiej telewizji, obchodzi 90. urodziny w cieniu samotności. Jej refleksje o życiu i przeszłości poruszają serca.
Przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Jej nienaganna elegancja, profesjonalizm i ciepły, rozpoznawalny głos sprawiły, że Edyta Wojtczak zyskała sympatię milionów widzów. Ikona telewizji w środę 28 stycznia br. obchodzi 90. urodziny. Jak jednak przyznała w rozmowie z “Faktem”, nie ma powodów do świętowania. — Jestem sama jak palec — wyznała i ujawniła, czy żałuje, że nigdy nie założyła rodziny.
Edyta Wojtczak przez lata była symbolem Telewizji Polskiej. To właśnie jej obecność na ekranie budziła zaufanie i poczucie stabilności u widzów. Jednak w 1996 r., po wieloletniej karierze, zdecydowała się zakończyć współpracę z TVP. Niedługo później podjęła nowe zawodowe wyzwanie w komercyjnej telewizji TVN, gdzie prowadziła autorski program “Między kuchnią a salonem”. Ta przygoda nie trwała jednak długo — już po dwóch latach, w 1998 r., Edyta Wojtczak zdecydowała się definitywnie rozstać z mediami. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w 2005 r., występując w reklamie jednego z banków.
Od tego czasu legendarna prezenterka konsekwentnie unika medialnego zgiełku. Jak przyznaje w rozmowie z “Faktem”, ceni sobie spokój i prywatność, które odnalazła w mieszkaniu na warszawskiej Saskiej Kępie. Choć nie narzeka, nie ukrywa, że ostatnie lata przyniosły jej sporo wyzwań. Wojtczak zdradziła, że musiała przejść operację kolana — zabieg, który, choć konieczny, wymagał od niej dużej dyscypliny i determinacji.
Edyta Wojtczak codziennie spaceruje i pochłania niezliczone ilości książek, które dają jej ukojenie i radość.
Edyta Wojtczak nie zamierza hucznie obchodzić 90. urodzin
Ikona polskiej telewizji w środę 28 stycznia obchodzi 90. urodziny. Dla jednych to powód to organizowania wyjątkowych uroczystości w gronie najbliższych, jednak nie dla Edyty Wojtczak. Na pytanie, czy ma jakieś plany na ten szczególny dzień, odpowiedziała ze smutkiem:
Nie mam, to bez sensu. Ile razy można obchodzić urodziny? Moi dobrzy i wspaniali znajomi odeszli już niestety z tego świata. Jestem sama jak palec. Czasami włączam telewizor i słyszę, że ktoś odchodzi i prawie mi się płakać chce. Bez sensu zupełnie… Już nikogo nie ma. Jeszcze ja zostałam, tylko z książkami.
Prawda jest taka, że jakoś żyję codziennie, ale tak smutno bez tych znajomych. Nie miałam ich tak bardzo wielu, ale miałam kilku bardzo dobrych, serdecznych przyjaciół i już nikogo nie mam — dodaje Edyta Wojtczak w rozmowie z “Faktem”.
Edyta Wojtczak żałuje, że nie założyła rodziny?
Edyta Wojtczak w 1966 r. poślubiła Jana Szymańskiego. Niestety ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Na początku lat 80. mąż prezenterki wyjechał do Stanów, zostawiając ją samą w Polsce. Para nie doczekała się potomstwa. Czy obecnie ikona telewizji nie żałuje, że nie ma przy sobie najbliższej rodziny?
Prawdopodobnie, gdybym miała dzieci, to moje życie wyglądało inaczej, ale ponieważ jest, jak jest, to widzę taką trochę pustkę, ale co zrobić? Takie jest życie
— wyznaje Edyta Wojtczak.
Jednak mimo gorzkich przemyśleń, legendarna prezenterka nadal stara się zachować uśmiech na twarzy, a jej głos jest ciepły i kojący. Nie ukrywa, że wielką radość sprawia jej, gdy nawet teraz, po latach, ktoś rozpozna ją na ulicy i się przywita.
