CELEBRITY
Emerytura to dla nie wyrok! 😱
Katarzyna Dowbor, ikona polskiej telewizji, od lat dzieli swoje życie między pracę zawodową a miłość do czworonożnych podopiecznych. Choć jej codzienność w otoczeniu zieleni wydaje się sielanką, mroźne miesiące przynoszą konkretne wyzwania finansowe i logistyczne. Gospodyni popularnego programu śniadaniowego otwarcie mówi o kosztach, jakie generuje utrzymanie dużego domu oraz opieka nad schorowanymi zwierzętami w dobie rosnących cen.
Katarzyna Dowbor, znana obecnie jako gospodyni programu „Pytanie na śniadanie”, zamieszkuje w dużym domu, który w mroźne miesiące wymaga stałego ogrzewania do wysokich temperatur. Wiąże się to bezpośrednio z bardzo wysokimi rachunkami za prąd i opał, co stanowi istotne obciążenie finansowe dla gwiazdy.
Dziennikarka w okresie zimowym musi poświęcać szczególną uwagę siodlarni oraz stajni, gdzie mimo stosowania ogrzewanych poideł, woda dla koni potrafi zamarznąć. W efekcie konieczne staje się używanie dodatkowych farelek, aby zwierzęta miały co pić w nocy.
Katarzyna Dowbor przyznaje, że choć nie zna jeszcze dokładnej kwoty nadchodzącego rachunku, jest świadoma ogólnej sytuacji rynkowej i przygotowuje się na znaczne wydatki. Jednocześnie stale angażuje się w pracę w mediach społecznościowych, co pomaga jej w zarządzaniu domowym budżetem.
Katarzyna Dowbor od lat słynie z ogromnej miłości do psów, kotów oraz koni, które znajdują bezpieczne schronienie w jej zielonej posiadłości. Gwiazda wyznaje zasadę, że przygarnięte zwierzęta wymagają najlepszej możliwej opieki, bez względu na trudności.
Pod opieką dziennikarki znajduje się obecnie między innymi kot i cztery psy ze schroniska, a także konie przebywające w stajni. Jeden z adoptowanych koni jest ciężko chory na astmę, co wymusza zakup bardzo drogich leków i regularne opłacanie kosztownego leczenia.
Odpowiedzialna opieka nad schorowanym zwierzęciem pochłania mnóstwo czasu oraz pieniędzy, jednak Katarzyna Dowbor świadomie rezygnuje z oszczędności w tym obszarze. Jak podkreśla, dała dom koniowi, ponieważ nie mogła pozwolić na jego uśpienie z powodów ekonomicznych.
Katarzyna Dowbor, mimo posiadania praw emerytalnych, nie zdecydowała się na rezygnację z życia zawodowego. Gwiazda umiejętnie łączy pobieranie świadczenia z ciągłą aktywnością w mediach, co pozwala jej na utrzymanie standardu życia.
Emerytura dziennikarki, wypracowana przez 30 lat pracy etatowej w państwowej firmie, wynosi około czterech tysięcy złotych. Jednocześnie Dowbor cały czas pracuje na wizji oraz rozwija swoje kanały w social mediach.
Praca zawodowa przynosi Katarzynie Dowbor ogromne spełnienie i sprawia, że gwiazda nie ma powodów, by narzekać na swoją sytuację. W rozmowach przyznaje, że jej świadczenie nie jest ani bardzo niskie, ani przesadnie wysokie, co przyjmuje z dużym spokojem.
