Connect with us

CELEBRITY

Gdańszczanin przyjechał z Holandii na pogrzeb, ale zamiast pożegnać bliskiego, czekała go niespodziewana konfrontacja z policją.

Published

on

Myślał, że jest bezkarny, ale się przeliczył. Kryminalni z komisariatu w Osowej na terenie powiatu słupskiego (woj. pomorskie) zatrzymali gdańszczanina, który był poszukiwany listem gończym przez sąd. 37-latek przyjechał z Holandii na pogrzeb jednego z członków rodziny i wtedy wpadł w ręce policjantów. Trafi teraz do więzienia, gdzie spędzi najbliższych 10 miesięcy.

Do zatrzymania doszło w środę 28 stycznia. — Około godziny 13 kryminalni z komisariatu w Osowej przejechali na teren jednej z miejscowości powiatu słupskiego. Z informacji posiadanych przez funkcjonariuszy wynikało, że to właśnie tam przebywa poszukiwany listem gończym mężczyzna, który na co dzień mieszka w Holandii — mówi asp. Łukasz Kirkuć z pomorskiej policji.

Czytaj też: Zabójstwo Marii Marty Belunce szokuje Argentynę. Kluczowy dowód w szambie

Kryminalni ustalili, że ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości 37-latek przyjechał do Polski, by uczestniczyć w pogrzebie jednego z członków rodziny. Na jednej z ulic operacyjni zauważyli samochód marki Volvo, którym kierował poszukiwany przez nich mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Podczas interwencji 37-latek nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, dlatego mundurowi natychmiast obezwładnili go i zatrzymali

— dodaje policjant.

Gdańszczanin trafi do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 10 miesięcy za dokonane przestępstwo zniszczenia mienia i kierowania gróźb karalnych.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin