CELEBRITY
Gigantyczna zmiana dla fanów! 👇
Przez dwie dekady była sercem najsłynniejszego baru w Polsce, a jej kłótnie i godzenie się z serialowym Włodkiem śledziły miliony widzów. Jednak od pewnego czasu nad postacią Marii Zięby gromadziły się czarne chmury, a fani z niepokojem odnotowywali jej coraz rzadszą obecność na ekranie. Kiedy w piątkowy poranek media obiegła wstrząsająca informacja o śmierci Bożeny Dykiel, świat polskiego show-biznesu na chwilę zamarł. Legenda kina i telewizji odeszła, zostawiając po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić. W cieniu tej tragedii powraca jednak pytanie, które od miesięcy nurtowało wielbicieli serialu “Na Wspólnej”: co z przyszłością jej bohaterki?
Niepokój o losy serialowej Marii zaczął narastać już jakiś czas temu, gdy postać nagle przestała pojawiać się w kluczowych wątkach. Scenarzyści stanęli przed trudnym zadaniem wytłumaczenia nieobecności aktorki na planie. Zdecydowano się na popularny w serialach zabieg „wysłania bohatera w podróż” – Maria Zięba wyjechała do Hiszpanii, by opiekować się chorą siostrą Różą.
Choć widzowie liczyli na to, że to tylko chwilowa przerwa, tygodnie mijały, a Maria pozostawała jedynie głosem w słuchawce lub wspomnieniem w rozmowach innych bohaterów. Tylko raz pokazano ją w krótkim kadrze z Włodkiem, co dla czujnych fanów było sygnałem, że sytuacja jest poważniejsza, niż oficjalnie przyznawano. Wątek małżeństwa Ziębów, będący fundamentem produkcji, niemal całkowicie wygasł.
Brak Bożeny Dykiel na planie najmocniej odczuł Mieczysław Hryniewicz, grający jej serialowego męża. Postać Włodka bez swojej charyzmatycznej partnerki wyraźnie straciła na dynamice, a scenarzyści musieli dwoić się i troić, by wypełnić lukę po Marii. Fani w mediach społecznościowych nieustannie dopytywali o powrót ulubienicy, tworząc liczne teorie na temat tego, czy gwiazda na stałe pożegnała się z produkcją.
Stacja TVN przez długi czas zachowywała powściągliwość, starając się tonować emocje. Jednak na krótko przed tragicznymi wydarzeniami, biuro prasowe zdecydowało się przerwać milczenie. Wypowiedź przedstawicieli stacji rzuciła nowe światło na to, co działo się za kulisami „Na Wspólnej” i jakie plany wiązano z postacią Marii.
W obliczu narastających plotek, biuro prasowe TVN WBD w rozmowie z „Super Expressem” potwierdziło, że Maria Zięba wciąż figuruje w planach produkcyjnych. Komentarz, który padł na chwilę przed śmiercią aktorki, brzmiał wówczas niezwykle obiecująco dla fanów czekających na wielki powrót.
„Scenarzyści ‘Na Wspólnej’ pracują obecnie nad wątkiem, którego istotnym elementem będzie postać Marii Zięby, granej przez Bożenę Dykiel” – przekazało biuro prasowe TVN WBD.
Dziś te słowa nabierają zupełnie innego, bolesnego znaczenia. Zapowiadany „istotny element” wątku, nad którym pracowała produkcja, staje w obliczu nieodwołalnej straty. Śmierć aktorki oznacza, że zaplanowane scenariusze będą musiały trafić do kosza lub zostać całkowicie przepisane. Choć TVN nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia dotyczącego tego, jak ostatecznie zakończą wątek Marii Zięby, pewne jest jedno: postać, która budowała ten serial od pierwszego odcinka, odejdzie wraz ze swoją wybitną odtwórczynią, a plan przy Wspólnej już nigdy nie będzie taki sam.
