CELEBRITY
Grzegorz Braun “uciekł” z prokuratury. Wiemy, co dalej z europosłem
Grzegorz Braun pojawił się w poniedziałek (23 marca) we wrocławskiej prokuraturze, gdzie miał usłyszeć sześć zarzutów. Po złożeniu wniosku o wyłączenie prokuratora ogłoszono przerwę. Gdy śledczy wrócili do czynności, europoseł opuścił już budynek. Mimo to czynności będą kontynuowane, a prokuratura zamierza wnioskować do Parlamentu Europejskiego o zatrzymanie i doprowadzenie europosła.
To była trzecia próba przedstawienia Braunowi zarzutów w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu. Poprzednio (17 lutego) europoseł stawił się na wezwanie, ale złożył wniosek o wyłączenie prok. Karoliny Stockiej-Mycek, co wstrzymało czynności. Kolejny termin wyznaczono na 4 marca, jednak Braun nie pojawił się wtedy w prokuraturze, wcześniej usprawiedliwiając nieobecność.
W trakcie przesłuchania europoseł Grzegorz Braun ponownie złożył wniosek o wyłączenie prokuratora prowadzącego śledztwo, zarzucając mu podejrzenie popełnienia przestępstwa. W związku z tym ogłoszono przerwę do godz. 12. Prokuratura odrzuciła jednak wniosek polityka. Po wznowieniu czynności Braun nie stawił się już ponownie, oświadczając wcześniej, że nie będzie kontynuował przesłuchania, bo — w jego ocenie — prokurator nie ma uprawnień do podejmowania takich decyzji.
Tym samym trzecia próba przedstawienia europosłowi zarzutów zakończyła się niepowodzeniem. Mimo to Braun został uznany za podejrzanego, ponieważ — jak przekazała prokuratura — wykonano wszystkie czynności niezbędne do nadania mu tego statusu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Damian Pownuk zapowiedział, że śledczy będą kierować do Parlamentu Europejskiego wniosek o zatrzymanie i doprowadzenie polityka do prokuratury, aby mogło dojść do postawienia mu zarzutów.
Cztery z sześciu zarzutów dotyczą wydarzeń z 16 kwietnia 2025 r. w szpitalu w Oleśnicy. Według śledczych Braun wtargnął tam i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej, twierdząc, że dokonuje obywatelskiego zatrzymania. Dwa kolejne odnoszą się do zniszczenia plakatów w Opolu w marcu 2025 r. przez europosła oraz nawoływania do popełniania przestępstw w programie opublikowanym w internecie w grudniu 2023 r.
Drogę do postawienia zarzutów otworzyła decyzja Parlamentu Europejskiego z 13 listopada 2025 r. o uchyleniu Braunowi immunitetu w tej sprawie. W tym samym śledztwie zarzuty usłyszały już wcześniej inne osoby, w tym działaczka Konfederacji Korony Polskiej Marta C.
