CELEBRITY
Interwencja USA w Wenezueli wywołała panikę w Rosji. Kreml obawia się, że kontrola nad wenezuelską ropą może zagrozić stabilności rosyjskiej gospodarki.
Błyskawiczna interwencja wojskowa USA w Wenezueli i obalenie reżimu Nicolasa Maduro to scenariusz, który w Moskwie wywołuje autentyczny strach. Stawką nie jest już tylko geopolityczny sojusznik w Ameryce Południowej, lecz coś znacznie cenniejszego: największe na świecie, wciąż niemal nietknięte rezerwy ropy naftowej.
Dla Kremla to potencjalny koszmar gospodarczy. Jeśli amerykańskie koncerny przejmą kontrolę nad wenezuelskim sektorem naftowym, światowe ceny ropy mogą spaść do poziomu, który zachwieje fundamentami rosyjskiego budżetu – a wraz z nim finansowaniem wojny, systemu emerytalnego i stabilnością władzy Władimira Putina.
