CELEBRITY
Jarosław Kaczyński przemówił podczas obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. Tłum odpowiedział skandując trzy słowa, które zaskoczyły wszystkich.
Jarosław Kaczyński zabrał głos podczas wieczornych obchodów 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej w Warszawie. Wystąpienie prezesa PiS było kulminacyjnym punktem Marszu Pamięci, który poprzedziła msza w warszawskiej archikatedrze. Gdy Kaczyński zaczął przemawiać, zgromadzony tłum zaczął skandować trzy słowa.
Piątek, 10 kwietnia, upłynął pod znakiem warszawskich obchodów 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Rano politycy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, uczestniczyli w mszy w kościele seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu oraz w Apelu Pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Później złożono wieńce przed pomnikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku na placu Piłsudskiego. Wieczorem zaplanowano mszę w archikatedrze warszawskiej, po której uczestnicy przeszli w Marszu Pamięci, aby następnie wysłuchać przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Uczestnicy Marszu Pamięci, gdy zgromadzili się przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu, odśpiewali hymn państwowy. Następnie na rozstawioną scenę wszedł Jarosław Kaczyński. W swoim przemówieniu wspomniał o zmarłym w katastrofie smoleńskiej Lechu Kaczyńskim i… uderzył w rząd Donalda Tuska.
Mamy dziś kraj, który przeżywa naprawdę bardzo ciężki kryzys. Można powiedzieć, że mamy kraj, który jest przeciwieństwem tych oczekiwań, choć w pewnym momencie szliśmy właściwą drogą, ale została ona w 2023 r. zatrzymana i dziś każdego dnia niemal przychodzą jakieś nowe złe wieści. Nie ma już nie tylko praworządności, ale nawet prawa, nie ma realizacji polskich interesów, nie ma ich obrony, obrony tego wszystkiego, co składa się na dobry los Polaków i ich dobrą przyszłość
— stwierdził.
Prezes Prawa i Sprawiedliwość przekonywał zgromadzonych, aby bez strachu mówili o “zamachu smoleńskim”. Zgromadzeni na placu odpowiedzieli na wezwanie Kaczyńskiego skandując słowa “to był zamach”.
W centrum tego kłamstwa, dzisiejszego jest kłamstwo smoleńskie. Ciągle trwa, ciągle interweniuje, wchodzi w nasze życie publiczne, wchodzi w nasz język, wchodzi do tego stopnia, że rzadko używane jest słowo zamach smoleński. A usłyszeliśmy przed chwilą w katedrze te piękne słowa, że Polak nie może być tchórzem, a więc chciałbym z tego miejsca wezwać wszystkich, którzy nie są tchórzami, żeby mówili prawdę, mówili o zamachu smoleńskim
apelował Kaczyński.
Jarosław Kaczyński pochwalił jednego polityka. Znane nazwisko z PiS
Podczas przemówienia z ust prezesa Prawa i Sprawiedliwości padło nazwisko posła, które jest nieodłącznie kojarzone z katastrofą smoleńską. Mowa o Antonim Macierewiczu, przewodniczącym Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego (tzw. podkomisji smoleńskiej). Kaczyński pochwalił jego dorobek w “docieraniu do prawdy o Smoleńsku”.
Musimy dojść do prawdy o Smoleńsku, ale nie w ten sposób, że sami wiemy, jak było, że jest mnóstwo dokumentów, że jest ogromny dorobek Antoniego Macierewicza i tego wszystkiego, co uczynił. Ale to musi być oficjalnie stwierdzone przez polskie władze, polski parlament, przez polską dyplomację, która przekażę tę informację jako oficjalną innym państwom. Taki musi być ciągle nasz cel
— mówił.
Wśród zgromadzonych znaleźli się ważni politycy Prawa i Sprawiedliwości. W pierwszym szeregu pod sceną stali: Mariusz Błaszczak, była marszałek Sejmu Elżbieta Witek i były marszałek Senatu Stanisław Karczewski. W tłumie dostrzec można było Joachima Brudzińskiego, Tobiasza Bocheńskiego, ministrów spraw zagranicznych i rolnictwa w rządzie PiS: Zbigniewa Rau oraz Henryka Kowalczyka.
Tadeusz Rydzyk i Marta Kaczyńska wśród uczestników. “Podniosły charakter”
Krzyki, hasło po węgiersku i policja. Gorąco na rocznicy smoleńskiej
Kaczyński i Nawrocki wzięli udział w apelu. Prezes TK przyszedł w czapce
