CELEBRITY
Kacper Tomasiak, świeżo upieczony mistrz Polski, musiał zmierzyć się z nieoczekiwanymi przepisami. Co go wyróżniało na skoczni?
Polscy kibice zobaczyli właśnie, w jaki sposób 40. reguła Karty Olimpijskiej dotknęła Kacpra Tomasiaka. 19-latek został właśnie mistrzem Polski na skoczni w Wiśle, ale dotyczyły go inne przepisy, niż zawodników, którzy startowali, nie wyjeżdżając wcześniej na igrzyska. Już sam wygląd naszego multimedalisty wyróżniał go podczas rywalizacji. Wyjaśniamy.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Trzykrotny medalista z IO Mediolan-Cortina wrócił do ojczyzny, został hucznie powitany, a następnie musiał przygotować się do kolejnych bardzo ważnych zawodów. W końcu jego celem po sukcesie olimpijskim jest zbieranie innych tytułów. W niedzielę został mistrzem Polski na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle.
Już podczas zawodów kibice mogli zauważyć coś zaskakującego. Zawodnicy z pierwszymi numerami mieli jednolite plastrony, ale gdy przyszło do walki o medale, kilku skoczków różniło się od reszty. Chodzi o Kacpra Tomasiaka, Kamila Stocha i Pawła Wąska, a w przypadku rywalizacji pań także o Polę Bełtowską i Annę Twardosz.
Sprawdź: Norweska gwiazda kompletnie zaskoczyła w sprawie Kacpra Tomasiaka
Wymienieni zawodnicy i skoczkinie miały na sobie plastrony ze swoimi imionami i nazwiskami. Do tego nie było na nich sponsorów mistrzostw Polski. Powód może być dla niektórych zaskakujący. Wszystko przez datę zawodów. 22 lutego to dzień, w którym kończyły się zimowe igrzyska olimpijskie.
Zawodników wciąż obowiązywała “cisza olimpijska”, czyli okres, w którym obowiązują bezwzględne ograniczenia marketingowe. Przestrzegać muszą ich sportowcy i sponsorzy. Informował o tym wcześniej PKOl, a okres obowiązywania wiąże się z czasem funkcjonowania wioski olimpijskiej.
“W okresie igrzysk (tzw. Cisza Olimpijska), zgodnie z Regułą 40. Karty Olimpijskiej, występują pewne ograniczenia w wykorzystywaniu Wizerunku Członków Olimpijskiej Reprezentacji Polski. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a w ślad za nim PKOl – na każde igrzyska – określa Zasady wykorzystywania Wizerunku oraz okres tzw. »Ciszy Olimpijskiej«” — pisał PKOl.
W tym czasie swoje logo pokazywać mogli tylko sponsorzy olimpijscy. Inne kampanie sponsorów nieolimpijskich musiałyby być zatwierdzone przez MKOl lub polski komitet. Celem takiego działania jest ochrona modelu ruchu olimpijskiego i tzw. “czystości igrzysk”.
