CELEBRITY
Kaczyńskiego poniosło. Grzmi o „źle w czystej postaci”
Wejście służb do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego wywołało bardzo ostrą reakcję Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości opublikował w mediach społecznościowych mocny wpis. Twierdzi w nim, że cała akcja to celowe działanie polityczne, a nie zwykła interwencja.
Jarosław Kaczyński krytykuje rząd
Zdaniem lidera Prawa i Sprawiedliwości, obecny rząd sięga po radykalne metody za każdym razem, gdy czuje zagrożenie dla swojej pozycji. Jarosław Kaczyński wprost zarzucił swoim przeciwnikom stosowanie celowych represji wobec bliskich osób publicznych.
Zawsze gdy kruszy im się grunt pod nogami, stosują te same metody: prowokacje, insynuacje zmierzające do zastraszenia przeciwników politycznych i ich rodzin – napisał w swoim oświadczeniu prezes PiS
Zobacz więcej: Dramatyczne sceny pod Białym Domem, padły strzały. Pilna akcja służb
„Kolejna granica została przekroczona”
W dalszej części swojego wpisu Kaczyński ocenił, że obecna sytuacja stanowi złamanie dotychczasowych zasad. Jarosław Kaczyński uważa, że uderzenie w prywatną strefę rodziców prezydenta to niebezpieczny krok.
Kolejna granica została przekroczona: zaatakowano mieszkanie matki prezydenta – stwierdził stanowczo.
Odniósł się także do reakcji rządu, dodając:
Próbowali to wyśmiewać. Cały czas testują, jak daleko mogą się posunąć.
Zobacz więcej: Łatwogang zebrał 12 mln zł, ale to jeszcze nie koniec. Właśnie ogłosił kolejny cel
Jarosław Kaczyński wzywa do walki z rządem
Najbardziej radykalne sformułowania oraz bezpośredni atak na rządzących padły w podsumowaniu, gdzie polityk wezwał całe środowisko prawicowe do natychmiastowej mobilizacji.
Ta władza to zło w czystej postaci! – napisał
Jako jedyną skuteczną formę oporu wobec takich działań wskazał konsolidację elektoratu.
Odpowiedzią powinna być integracja wszystkich sił patriotycznych wokół tych, którzy pokazali, że potrafią dobrze rządzić.
Podczas gdy politycy PiS mówią o skandalicznym przekroczeniu granic i nękaniu rodziny prezydenta, strona rządowa oraz przedstawiciele służb odpierają te zarzuty. Podkreślają oni, że interwencja była wynikiem fałszywego alarmu dotyczącego bezpośredniego zagrożenia ludzkiego życia, a w takich sytuacjach mundurowi mają prawny obowiązek podjąć natychmiastowe działania.
