CELEBRITY
Karpiel-Bułecka pęka z dumy! ❤️❤️❤️ Oto co go łączy z polską olimpijką ➡️
Maryna Gąsienica-Daniel zajęła siódme miejsce w slalomie gigancie na igrzyskach olimpijskich. Za narciarkę alpejską mocno trzymał kciuki polski muzyk, który kilka dni temu miał okazję zobaczyć na żywo jej start w supergigancie. “Brawo Maryna!!! Duma! […]” — cieszył się Sebastian Karpiel-Bułecka po niedzielnym występie swojej chrześnicy.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Nie każdy wie, że ojcem chrzestnym Maryny Gąsienicy-Daniel jest Sebastian Karpiel-Bułecka. Muzyk wiele lat temu zaprzyjaźnił się z rodzicami alpejki. Marynę zna więc od czasów, gdy była dzieckiem.
Oto czym zajmują się rodzice Władimira Semirunnija. Cały czas mieszkają w Rosji
Lider Zakopower śledzi karierę chrześnicy. “Ona pracuje z żelazną konsekwencją. […] W tej jej pracowitości i uporze w dążeniu do celu przypomina mi Justynę Kowalczyk z czasów jej kariery sportowej” — mówił pięć lat temu na łamach “Przeglądu Sportowego”.
W tym samym materiale wspominał, że jego chrześnica ma talent muzyczny. Sportsmenka gra na gitarze i ukulele. “Może to dla niej odskocznia od nart? Jest zafascynowana muzyką góralską, słowacką, węgierską, muzyką Karpat” — opowiadał.
Sebastian Karpiel-Bułecka był na igrzyskach we Włoszech. “Wielka radość”
Kilka dni temu Maryna Gąsienica-Daniel uzyskała czas 1:26.07 w supergigancie, co dało jej 18. miejsce. Samo ukończenie rywalizacji było nie lada wyznaniem, aż 17 zawodniczek nie dojechało do mety.
Ilia Malinin zdruzgotany. Tak reaguje po największej sensacji igrzysk
Czwartkowe zmagania alpejek Sebastian Karpiel-Bułecka obejrzał na żywo. “To była wielka radość móc zobaczyć igrzyska olimpijskie z bliska, kibicować Marynie w supergigancie […]” — pisał na Instagramie, gdzie opublikował dużo zdjęć z Włoch.
W niedzielę Maryna Gąsienica-Daniel zajęła siódme miejsce w slalomie gigancie. Do olimpijskiego medalu zabrakło jej zaledwie 0,13 s. W pierwszym przejeździe Polka spisywała się świetnie, ale na końcu popełniła błąd, przez który straciła sporo czasu i na półmetku była 13.
Polka za kilka dni skończy 32 lata. Na IO zapewniła sobie spory przelew co miesiąc
Sebastian Karpiel-Bułecka jest bardzo dumny ze swojej chrześnicy. Tuż po zakończeniu rywalizacji alpejek opublikował wpis na Instastory. Zwrócił się nie tylko do reprezentantki Polski, ale też do jej rodziców — Anny i Grzegorza.
“Brawo Maryna!!! Duma! Gratulacje! 7 miejsce na igrzyskach! Gratulacje dla rodziców” — napisał muzyk.
