CELEBRITY
Konkretna deklaracja 👇
Przemysław Czarnek w miniony weekend został ogłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydata PiS na premiera. Polityk ma już jasny cel i wie, że chce doprowadzić Prawo i Sprawiedliwość do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych 2027. Jest do tego gotowy i jak zapowiada, dopnie swego.
Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka i to jego wskazał, jako kandydata na premiera z Prawa i Sprawiedliwości, jeśli to partia wygra wybory parlamentarne w 2027 roku. Kaczyński nie ma wątpliwości, że to właśnie były minister edukacji i nauki może poprowadzić partię do zwycięstwa. Prezes PiS postawił sprawę jasno:
Jeżeli chcemy wejść na drogę naprawy (…) musimy mieć nowy rząd, rząd bardzo dobry. Musimy mieć rząd, który będzie miał tę dobrą, patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność – to niezwykle ważne – ale także możliwość działania w jednym kierunku: kierunku wielkiej naprawy Rzeczypospolitej. (..) Musimy raz na zawsze skończyć z tym wszystkim, co ktoś (…) nazwał partyjną ojkofobią, czyli niechęcią do własnej ojczyzny. Myśmy potrafili stworzyć bardzo dobre rządy – podkreślił w sobotę, 7 marca szef PiS.
Komentatorzy są zgodni, że wskazanie i postawienie właśnie na Czarnka pokazuje, jaką drogą chce iść PiS i jaki kierunek obrał: – Nominacja Przemysła Czarnka ma pomóc przesunąć więcej medialnej i społecznej uwagi, w kierunku partii. W efekcie ma to maksymalnie zmobilizować prawicowy elektorat i odzyskać uciekinierów do obydwu Konfederacji betonując pozycję PiS jako przeciwwagi Koalicji Obywatelskiej – ocenił w rozmowie z “Super Expressem” politolog Adam Traczyk.
Zaś ekspert ds. marketingu politycznegodr Sergiusz Trzeciak, przyznał: – Partia zdecydowała, że nie będzie przesuwać się w stronę centrum, lecz podejmie wyraźną rywalizację z Konfederacją. To właśnie jest zadanie Czarnka – konkurować z Konfederacją o wyborców prawicowych. Myślę, że dla wielu wahających się wyborców może być on osobą, która skłoni ich do oddania głosu na PiS. Na tym polega logika tego wyboru.
Co na temat wskazania myśli sam Przemysław Czarnek? Polityk gościł w poniedziałek, 7 marca, na antenie radia ZET. Pytany o to, czy doprowadzi PiS do zwycięstwa, odparł wprost: – Tak, oczywiście. Zaś o rządach Prawa i Sprawiedliwości mówił, że te były najlepsze dla Polski: – Najlepszy okres dla Polski od niepamiętnych czasów, najszybszy rozwój Polski, najszybciej rosnące budżety rodzin.
Polityk zabrał też głos na tematy, które zostały poruszone w jego sobotnim wystąpieniu, m.in. był pytany o sprawy związane z Unią Europejską czy OZE, czyli odnawialnymi źródłami energii. – Zagoniliśmy się w UE w jakiś ślepy zaułek, z którego nie ma wyjścia. Wyjście jest tylko jedno – wrócić i zlikwidować te absurdy zielonoładowe w UE – ocenił były minister.
Zaś na temat ETS (to unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO₂) oraz o ETS 2 (to unijny system handlu emisjami CO₂ dla transportu drogowego i budynków): – Oczywiście, że wychodzimy z ETS. Mamy nawet projekt ustawy, który idzie w tym kierunku i który będziemy proponować. Proszę zaczekać do 14.03, do konwencji „Alternatywa 2.0. dla energetyki”. Wyjście z ETS i ETS2. Nie mamy możliwości trzymania tego w Polsce i obciążania tym polskich firm. Nie będziemy płacić kar – podsumował.
