Connect with us

CELEBRITY

Lekarz Andrzej K. zabił swoją żonę Dorotę. 35 ciosów nożem. Jest wyrok sądu

Published

on

Andrzej K. (65 l.), lekarz z Annopola przeżył ze swoją żoną Dorotą (+57 l.) kilkadziesiąt lat, razem prowadzili też przychodnię zdrowia w swoim miasteczku. Wyglądali na szczęśliwych, spełnionych zawodowo ludzi. Prawda była inna, w małżeństwie wrzało codzienną niechęcią tak wielką, że we wrześniu ubiegłego roku po kolejnej kłótni mąż zamordował brutalnie swą żonę zadając jej kilkadziesiąt ran nożem. Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go na 10 lat więzienia.

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał lekarza Andrzeja K. na 10 lat więzienia za zabicie żony w Annopolu.
Kobieta miała około 35 ran kłutych i ciętych, nie udało się jej uratować.
Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Sąd uznał, że oskarżony działał w silnym wzburzeniu; wyrok jest nieprawomocny.
Prokuratura domagała się surowszej kwalifikacji, grożącej dożywociem.
Małżeństwo uchodziło za zgodne, prowadzili wspólnie przychodnię.
Biegli psychiatrzy stwierdzili, że lekarz był poczytalny.

– Tak dla wszystkim będzie lepiej – mówił podobno doktor K., kiedy wyciągał przed siebie ręce, żeby policjantom go zatrzymującym było wygodniej go skuć. W Annopolu, powiat kraśnicki, liczącym niespełna 2500 mieszkańców miasteczku położonym nieopodal brzegu Wisły małżeństwo K. znane było każdemu. To nie przesada, przez lata prowadzili wspólnie przychodnię zdrowia przy ul. Leśnej. On był lekarzem, przyjmował pacjentów, ona zaś pielęgniarką. Żadnych, ale to żadnych niepokojących rzeczy. Doktor K. był zdaniem ludzi świetnym specjalistą, który pomagał przez lata kilku pokoleniom. – Moja córka uwielbiała do niego chodzić, miał podejście do ludzi – oceniali we wrześniu ubiegłego roku, tuż po tragedii.

Przychodnię zdrowia prowadził wspólnie z żoną Dorotą. Tak widnieje w dokumentach. – Ale decyzje podejmowała ona, pani Dorota szefowała – zwracał uwagę ktoś inny, poruszając być może bardzo ważną rzecz. Znał ich dobrze. – On się czuł przez nią tłamszony, wykorzystywany i tak od ponad 20 lat. Miał dość – dodaje nasz rozmówca.

Bo na zewnątrz wyglądali na zgodne małżeństwo. Choć żyli na dobrej stopie, nie afiszowali się bogactwem. Mieszkali w bloku, nieopodal przychodni. To tam doszło do tragedii. Rano, około 7. Andrzej K chwycił butelkę po wódce i uderzył nią żonę w głowę. To było początkiem masakry. – Uderzył pokrzywdzoną butelką w głowę, powodując wylew podskórny w okolicach szczytu głowy, a następnie 35-krotnie ugodził ją nożem w okolice tułowia, klatki piersiowej, kończyn górnych oraz twarzy, powodując obrażenia ciała w postaci kilkudziesięciu ran ciętych i kłutych, w tym kilku penetrujących do klatki piersiowej i raniących dolny płat płuca. Obrażenia te, wraz z następowym wykrwawieniem zewnętrznym i wewnętrznym, doprowadziły do zgonu – kilka miesięcy później, 14 maja 2025 w pierwszym dniu procesu przed sądem oskarżał go prokurator.

Krwawe ślady znaczyły drogę z kuchni do pokoju i dalej, na balkon. Dorota K. uciekała, z balkonu krzyczała o pomoc. Nikt nie zdążył pomóc, choć policja zawiadomiona przez świadków pojawiła się natychmiast. Z niedawno otworzonego posterunku policji mieli do nich nieco ponad kilometr. Choć spodziewano się, że Andrzej K. zabarykaduje się w mieszkaniu, on spokojnie otworzył drzwi. Jego spokój i widok nieruchomego ciała w kałuży krwi to zestawienie budzące grozę.

– Patrol przystąpił natychmiast do reanimacji, wezwał też wsparcie medyczne. Mimo wysiłku ratowników, życia kobiety nie udało się uratować. Policjanci zatrzymali do sprawy 64-latka, w trakcie zatrzymania był on spokojny, nie stawiał oporu – opowiadał wówczas asp. Paweł Cieliczko z policji w Kraśniku.

Ze względu na delikatną materię, jakiej tyczy się postępowanie sądowe, które dotyka m.in. synów małżeństwa proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Andrzej K. nie przyznaje się do winy, twierdzi, że bronił się jedynie przed atakiem żony. – Gdzieś musiała się zdarzyć ta kropla, która przelała czarę – opowiadał mediom przed salą sądową jeden ze świadków. Jego zdaniem Andrzej K. był źle traktowany przez żonę, małżeństwo nie było szczęśliwe. – Przyczyna na pewno wyszła od niej. Stało się, jak się stało, a to nie była pierwsza sytuacja, gdy ona z nożem do niego startowała – mówił.

Andrzej K. był poczytalny w chwili zdarzenia. – Jestem lekarzem i na własną rękę leczyłem się na zaburzenia depresyjne i bezsenność – przyznawał przed sądem. Spokojnym, opanowanym, wzbudzającym zaufanie głosem. Sąd uznał, że Andrzej K. zabił swoją żonę, “działając pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami”, za co został skazany na 10 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY25 minutes ago

While it can be used politically, Mori’s work is widely recognized as a humanitarian effort to connect families across former enemy lines.

CELEBRITY1 hour ago

“Power, Politics, and Children in War: What Recent United Nations Talks Reveal — And What They Don’t”

CELEBRITY4 hours ago

BREAKING: Vice President JD Vance is planning a visit to Hungary in the coming days to show support for corrupt, Kremlin-backed Prime Minister Viktor Orban ahead of next month’s election

CELEBRITY9 hours ago

ABW zawiadamia prokuraturę po posiedzeniu RBN. Chodzi o Sławomira Cenckiewicza

CELEBRITY10 hours ago

Tragiczny wypadek w Chyżnem zmienił życie rodziny z gminy Jabłonka. Aneta, młoda matka, zostawiła męża i dwie córeczki.

CELEBRITY10 hours ago

Tragiczne wieści napływają z Czech. Dominika Elischerova, znana też jako Mina zmarła w wieku 23 lat. Przyczyny jej śmierci są znane. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY10 hours ago

Napięta atmosfera przed Uniwersytetem Warszawskim. Studenci i politycy w ogniu wymiany zdań, a jedno z nich wywołuje burzę oklasków.

CELEBRITY10 hours ago

“Nie będzie już startował z list Prawa i Sprawiedliwości”

CELEBRITY10 hours ago

Inwestycja jest obliczona na najbliższe 10 lat

CELEBRITY10 hours ago

Patryk Jaki oburzony decyzją Uniwersytetu Warszawskiego. Spotkanie z politykami PiS przeniesione na chodnik. Co na to uczelnia?

CELEBRITY10 hours ago

Czarzasty naciska na Nawrockiego ws. sędziów TK. „Niech pan się nie boi”

CELEBRITY10 hours ago

Dramatyczna interwencja w Starachowicach: 23-latek nagle przestał oddychać. Policjanci natychmiast podjęli działania ratunkowe.

Copyright © 2025 USAtalkin