CELEBRITY
Ludzie aż łapią się za głowy, w kraju poruszenie 😱
Polityczna rzeczywistość w Polsce w ostatnich miesiącach zmienia się szybciej niż można by przypuszczać. Nowe trendy, przesunięcia poparcia i nieprzewidywalne sojusze tworzą scenę polityczną, w której dotychczasowe pewniki przestają obowiązywać, a wyborcy coraz odważniej eksperymentują z alternatywnymi opcjami. W nowy sondażu partyjnym wystąpił niespodziewany zwrot, który zaskoczy niejednego Polaka. Szczególny niepokój może odczuwać Jarosław Kaczyński, ponieważ wynik jego ugrupowania nie napawa optymizmem. O co dokładnie chodzi?
Historyczne przetasowania w poparciu partii
Kryzys zaufania i spadająca frekwencja wyborcza
Perspektywy i możliwe scenariusze dla polskiej polityki
Ostatni sondaż CBOS, zrealizowany pod koniec stycznia 2026 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków, pokazuje znaczące zmiany w preferencjach wyborczych. Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, ale prawicowy elektorat przechodzi wyraźne przegrupowanie.
Gdyby wybory odbyły się teraz, aż 29,3 proc. respondentów zadeklarowało, że zagłosowałoby na Koalicję Obywatelską. Choć ugrupowanie Donalda Tuska utrzymała pozycję lidera, zanotowało spadek o jeden punit procentowy względem grudnia ubiegłego roku.
Prawo i Sprawiedliwość notuje historycznie niski wynik, a rosnące poparcie dla Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej tworzy nieformalny blok, który po raz pierwszy wyprzedza PiS pod względem liczby zwolenników. To niezwykłe przetasowanie może wpłynąć na układ sił w polskiej polityce i sprawić, że dotychczasowi liderzy będą musieli zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, ponieważ takiej sytuacji na rodzimej scenie jeszcze nie było.
W styczniu 2026 na Prawo i Sprawiedliwość oddałoby głos 20,4 proc. respondentów (spadek o 0,3 pkt proc.), z kolei chęć oddania głosu na Konfederację wyraziło 11,2 proc. ankietowanych (spadek o 1,3 pkt proc.)
Co niezwykle ciekawe, swój głos na Konfederację Korony Polskiej oddałoby aż 9,8 proc. badanych (wzrost o 2,8 pkt proc.).
Zjawisko to wynika zarówno ze spadku zaufania do tradycyjnej prawicy, jak i sukcesów mniejszych ugrupowań, które potrafią przyciągnąć wyborców szukających bardziej zdecydowanych i radykalnych rozwiązań. Dynamika poparcia pokazuje też, że połączony elektorat Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej rośnie szybciej niż oczekiwano, w odróżnieniu od części ugrupowań lewicowych i centrowych, które pozostają w stagnacji lub notują spadki.
Lewica, w tym Nowa Lewica i Partia Razem, nie wykazuje znaczącej dynamiki i znajduje się na granicy progu wyborczego.
Ostatnią partią, która znalazłaby się w Sejmie to Nowa Lewica. Wynik 5,8 proc. poparcia oznacza wzrost o 0,6 pkt proc. względem poprzedniego badania z grudnia 2025.
Centrum polityczne, reprezentowane m.in. przez Polska 2050 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, praktycznie nie istnieje w świadomości wyborców, co oznacza głęboką marginalizację umiarkowanych opcji.
Sondaż pokazuje, że Polacy coraz bardziej dystansują się od polityki. Deklarowana gotowość do udziału w wyborach spadła, a znaczna część społeczeństwa nie potrafi podjąć decyzji, na kogo oddać głos. Ten trend wskazuje na rosnące zmęczenie obywateli codziennymi sporami politycznymi, problemami gospodarczymi i poczuciem, że żadna partia nie jest w stanie realnie poprawić jakości życia w kraju.
Spadające zaangażowanie obywateli ma również poważne konsekwencje dla samej demokracji. Mniejsza frekwencja oznacza, że decyzje podejmowane są przez coraz węższą grupę aktywnych wyborców, co wpływa na reprezentatywność wyników wyborów. Dodatkowo znaczny odsetek osób niezdecydowanych pokazuje, jak bardzo polska scena polityczna jest podzielona i nieprzewidywalna.
Zmiana pokoleniowa dodatkowo wpływa na preferencje wyborcze. Młodzi wyborcy, wchodzący na rynek polityczny bez przywiązania do dawnych podziałów, coraz częściej wspierają nowe lub radykalniejsze ugrupowania, podczas gdy starsi wyborcy wycofują się lub pozostają niezdecydowani. Geograficzne różnice w poparciu wskazują na utratę tradycyjnych bastionów niektórych partii, a wzrost znaczenia lokalnych i mniejszych ugrupowań.
Analizując obecne tendencje, można wyróżnić kilka możliwych scenariuszy na nadchodzące miesiące. Pierwszy zakłada dalszą konsolidację prawicy wokół nowego, nieformalnego sojuszu, który może przejąć znaczną część elektoratu dotychczas wspieranego przez PiS.
Drugi scenariusz przewiduje odrodzenie tradycyjnej prawicy poprzez zmiany w przywództwie lub programie politycznym, co mogłoby przywrócić część rozczarowanych wyborców. Trzeci scenariusz zakłada odrodzenie centrum, które przyciągnęłoby wyborców nieidentyfikujących się ani z prawicą, ani z lewicą.
Jednocześnie nie można wykluczyć czwartego scenariusza, polegającego na dalszej polaryzacji sceny politycznej i wzroście znaczenia ugrupowań skrajnych, co mogłoby utrudnić tworzenie stabilnych rządów i doprowadzić do trudnych sytuacji politycznych w kraju.
Sondaż CBOS jasno pokazuje, że polscy wyborcy są zmęczeni obecnym stanem rzeczy i gotowi na zmiany. Które ugrupowanie najlepiej odpowie na oczekiwania społeczeństwa, okaże się w nadchodzących miesiącach. Polska scena polityczna wchodzi w nową, nieprzewidywalną fazę, a każdy ruch partii może przesunąć układ sił w sposób, który jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy.
