CELEBRITY
Ludzie masowo wpłacają 🤑
Świat mediów obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Erica Dane’a, który przez ostatnie miesiące zmagał się z postępującym schorzeniem. Aktor, znany z ogromnej pogody ducha, do ostatnich chwil mógł liczyć na wsparcie najbliższej rodziny oraz oddanych przyjaciół.
Eric Dane poinformował opinię publiczną, że zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne (ALS). Ta nieuleczalna choroba stała się dla niego impulsem do szczerego wyznania na temat swojego stanu zdrowia .
Aktor mimo postępujących trudności fizycznych zdecydował się zostać aktywnym rzecznikiem osób dotkniętych tą samą przypadłością. Nawet w obliczu słabnącego organizmu, angażował się w pomoc innym potrzebującym .
Choroba postępowała jednak znacznie szybciej, niż zakładali lekarze i bliscy artysty. Eric Dane zmarł w wieku 53 lat, zaledwie dziesięć miesięcy po ogłoszeniu diagnozy .
Córki aktora, Billie Beatrice oraz Georgia Geraldine, stanowiły fundament jego życia. Po stracie ojca dziewczynki znalazły się w centrum uwagi bliskich, którzy dbają o ich dobrostan.
Przyjaciele zmarłego artysty natychmiast zareagowali na tragedię i uruchomili specjalną zbiórkę na platformie GoFundMe. Inicjatywa ta ma na celu bezpośrednie wsparcie finansowe dla osieroconych córek.
Zgromadzone środki w wysokości 120 tysięcy dolarów zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów leczenia oraz stabilizację ich przyszłości. Organizatorzy dążą do zebrania docelowej kwoty 250 tysięcy dolarów.
Rebecca Gayheart, żona Erica Dane’a i matka jego dzieci, była dla niego największym oparciem. Wspólnie mierzyli się z trudami codzienności, jakie niosła ze sobą postępująca choroba.
Kobieta jako oddana żona trwała przy mężu w jego ostatnich chwilach. Jej obecność zapewniała aktorowi poczucie bezpieczeństwa i niezbędny spokój w najtrudniejszym momencie życia.
Zaangażowanie Rebecci pozwoliło stworzyć wokół Erica wspierające otoczenie, pełne miłości i zrozumienia. Dzięki jej postawie ostatnie dni aktora upłynęły w atmosferze bliskości z rodziną.
