Connect with us

CELEBRITY

Margines błędu właśnie przestał istnieć ➡️

Published

on

Sobotni triumf Jeleny Rybakiny w Australian Open i ćwierćfinałowa przegrana Igi Świątek sprawiły, że przewaga Polki stopniała do zaledwie 368 punktów. To mniej niż wartość jednego wygranego turnieju średniej rangi. Czy to oznacza, że zmiana na pozycji wiceliderki jest nieunikniona? Nie, ale margines błędu właśnie przestał istnieć. Oto szczegóły przed startem turnieju WTA w Katarze. Wiemy również, co czeka Polkę w kolejnych tygodniach sezonu.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Już 9 lutego rozpocznie się turniej w Dausze. To tam rozegra się bezpośrednia walka o numer dwa w rankingu WTA. Aby zrozumieć, jak bardzo jest ona zacięta, trzeba spojrzeć w tzw. wirtualny ranking.

Zanim turniej w Katarze wystartuje, system odejmie z rankingu WTA punkty, które tenisistki zdobyły przed rokiem. Iga Świątek straci 390 pkt za półfinał, a Jelena Rybakina 215 pkt za ćwierćfinał. Teoretycznie Kazaszka już przed rozpoczęciem turnieju znajdzie się w lepszej sytuacji, bo każdy wynik powyżej ćwierćfinału pozwoli jej nie tylko “obronić” punkty sprzed roku, ale również wyjechać z Kataru z większą liczbą punktów niż miała przed rozpoczęciem rywalizacji.

Polecamy: Nikt nie patrzy na prawą stopę Igi Świątek. Tak przegrała Australian Open
Gdy odejmiemy te wartości, okazuje się, że realna różnica między Polką a Kazaszką na starcie turnieju wyniesie zaledwie 195 pkt. W takiej sytuacji Rybakina nie musi już liczyć na cud ani na potknięcie rywalki w pierwszej rundzie.

Co dokładnie musi się stać, by Kazaszka wyprzedziła Polkę? Najprostszy scenariusz dla Rybakiny to zwycięstwo w całym turnieju. Jeśli wygra w Dausze, dopisze do swojego dorobku 1000 pkt. W takim przypadku nawet obecność Igi Świątek w finale nie uratuje jej pozycji. Wówczas Polka będzie miała 70 pkt straty do Rybakiny.

Polecamy: Nikt nie patrzy na prawą stopę Igi Świątek. Tak przegrała Australian Open
Gdy odejmiemy te wartości, okazuje się, że realna różnica między Polką a Kazaszką na starcie turnieju wyniesie zaledwie 195 pkt. W takiej sytuacji Rybakina nie musi już liczyć na cud ani na potknięcie rywalki w pierwszej rundzie.

Co dokładnie musi się stać, by Kazaszka wyprzedziła Polkę? Najprostszy scenariusz dla Rybakiny to zwycięstwo w całym turnieju. Jeśli wygra w Dausze, dopisze do swojego dorobku 1000 pkt. W takim przypadku nawet obecność Igi Świątek w finale nie uratuje jej pozycji. Wówczas Polka będzie miała 70 pkt straty do Rybakiny.

Warto dodać, że mimo że dystans do Aryny Sabalenki dla obu tenisistek jest ogromny — Białorusinka ma aż 10990 pkt, to zdecydowanie jest o co walczyć.

Pierwsze i drugie miejsce w rankingu WTA daje gwarancję tego, że do ewentualnego bezpośredniego spotkania dwóch najlepszych tenisistek świata dojdzie w finale. “Jedynka” jest rozstawiona na samej górze turniejowej drabinki, a “dwójka” na dole.

Co dalej? Emocje się nie kończą
Bez względu na to, jak zakończy się turniej w Dausze, to emocje związane z rywalizacją o drugą pozycję na światowej liście się nie skończą. Już 16 lutego wystartuje turniej w Dubaju.

Tam sytuacja się odwróci, bo to Świątek rok temu dotarła do ćwierćfinału, więc odjęte jej zostanie 215 pkt, a Rybakina do półfinału (390 pkt). Z kolei w marcu czekają nas dwa turnieje w Stanach Zjednoczonych — Indian Wells i Miami. Tam Polka i Kazaszka w poprzednim roku docierały odpowiednio do półfinału i ćwierćfinału (Świątek) i czwartej, a także drugiej rundy (Rybakina). Nawet jeśli Świątek zachowa drugie miejsce po turniejach na Bliskim Wschodzie, to w Stanach Zjednoczonych czeka ją zdecydowanie trudniejsze zadanie.

Nie można zapominać również o trzech Amerykankach: Amandzie Anisimovej (6680 pkt), Coco Gauff (6423 pkt) i Jessice Peguli (6103 pkt). Tenisistki ze Stanów Zjednoczonych zajmują odpowiednio czwarte, piąte i szóste miejsce w rankingu i w zależności od osiągnięć w kolejnych tygodniach również mogą włączyć się do walki o “dwójkę”.

Trzeba pamiętać, że Polka kilkukrotnie w ostatnich tygodniach zapowiadała, że będzie to przełomowy sezon pod względem jej podejścia do startu w turniejach. Iga zamierza wziąć udział w nieco mniejszej liczbie turniejów, co również może mieć niebagatelne przełożenie na ranking.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin