Connect with us

CELEBRITY

Mecz Polska – Niemcy już rozstrzygnięty❗🇵🇱 Brawooooo 😍 ➡

Published

on

Wielka przemiana Igi Świątek! W pierwszym secie starcia z Evą Lys w ramach United Cup nasza tenisistka była wyraźnie słabsza od kapitalnie grającej Niemki. W drugiej partii Świątek również była już w złym położeniu, jednak wtedy nastąpił zwrot. Polka zaczęła grać spektakularnie, wygrywała seryjnie gemy z rzędu i ostatecznie zwyciężyła w całym spotkaniu 3:6, 6:3, 6:4. A to ma wielkie konsekwencje dla reprezentacji Polski. Oto dlaczego.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Polscy kibice nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia United Cup w wykonaniu naszej reprezentacji. Jako pierwszy do walki stanął, powracający po kontuzji, Hubert Hurkacz, który kapitalnie zaprezentował się w starciu z Niemcem Alexandrem Zverevem. Polak wygrał 6:3, 6:4, zdobywając bardzo ważne zwycięstwo dla Polski.

Następnie przyszedł czas na spotkanie Igi Świątek, która zmierzyła się z Evą Lys. Rywalka naszej tenisistki miała pewne problemy z nogą — doznała urazu podczas meczu z Suzan Lamens — i grała ze specjalnym opatrunkiem na nodze. Mimo tego od samego początku postawiła niesamowicie twarde warunki.

Pierwsze cztery gemy w meczu padały łupem zawodniczek, które nie serwowały. Świątek miała pewne problemy szczególnie przy uderzeniach forhendem, po których popełniała bardzo dużo błędów własnych. Przy stanie 2:2 utrzymała jednak swoje podanie, a w następnym gemie zyskała break pointa. Niemka jednak obroniła się w kapitalnym stylu, zagrywając świetnego winnera po linii i kończąc gema uderzeniem po przekątnej. Następnie zaś po raz trzeci w meczu przełamała naszą tenisistkę i sytuacja zaczęła robić się dla Polki nieciekawa.

Następny gem był zdecydowanie najlepszy w pierwszym secie — obie zawodniczki popisywały się świetnymi zagraniami i toczyły długie, pasjonujące wymiany. Obie miały także kilka szans na zakończenie gema, który niestety ostatecznie padł łupem Lys (Świątek nie wykorzystała dwóch break pointów). W tamtym momencie Polka miała na koncie już aż 19 błędów własnych, a jej skuteczność po returnie pierwszego serwisu była wyraźnie niższa od rywalki.

Polecamy: “Szokujące!”. Nie czekali do końca meczu. Tak podsumowali Igę Świątek
Następnego gema rozpoczęła kapitalna wymiana, którą ostatecznie wygrała Lys. Niestety udało się także przełamać Polkę czwarty raz, zwyciężyła 6:3 i objęła prowadzenie w meczu.

W przerwie między setami można było zauważyć wielkie zdenerwowanie na twarzy Polki. Nerwy widać też było na początku drugiej partii, ponieważ Świątek wyszła na prowadzenie 40:0, jednak całą tę przewagę straciła. Ostatecznie jednak wyszła zwycięsko z gry na przewagi i przełamała Lys. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ Niemka odpowiedziała tym samym, następnie utrzymała podanie i znów przełamała naszą tenisistkę, wychodząc na prowadzenie w secie 3:1.

Polka nie zamierzała składać broni — w bardzo dobrym stylu wygrała następnego gema przy serwisie rywalki, zamykając go szwankującym w tym meczu forhendowym returnem. Następny gem był niezwykle ważny dla losów meczu. Świątek zaczęła go świetnie, wygrywając dwie pierwsze akcje, jednak następne trzy wymiany padły łupem rywalki. Ostatecznie doszło do gry na przewagi, z której zwycięsko wyszła nasza tenisistka, doprowadzając do remisu 3:3. Następnie w bardzo dobrym stylu znów przełamała rywalkę, wygrywając tym samym trzeciego gema z rzędu.

Polecamy: Cały świat mówi o tym, co zrobił Hubert Hurkacz. Tak nazwali jego występ
Nasza tenisistka poszła za ciosem. Wyraźnie rozpędzona Świątek zaczęła grać na bardzo wysokim poziomie, utrzymując podanie i będąc bardzo blisko wyrównania stanu meczu. Zrobiła to przy pierwszej możliwej okazji, dokonując spektakularnego powrotu.

Decydującą partię również rozpoczęła kapitalnie — od pewnie wygranego gema przy swoim podaniu. Lys jednak walczyła dalej, odpowiadając tym samym. Polce udało się jednak wykorzystać swoją szansę i po utrzymanym podaniu, przełamała rywalkę. Lys w tym meczu udowodniła już jedna, że czuje się na korcie bardzo dobrze i nie rezygnowała z szansy na pokonanie naszej tenisistki — odpowiedziała przełamaniem powrotnym, a następnie doprowadziła do stanu 3:3.

Polka następnie stanęła pod ścianą, ponieważ w kluczowym momencie musiała bronić dwóch break pointów. Świątek walczyła jednak niesamowicie, co przyniosło efekty — utrzymała swoje podanie. W pewnym momencie wynik meczu wynosił już 5:4 dla Polki i była już o krok od dokończenia spektakularnego powrotu. Mimo tego, że Lys robiła, co mogła, to nasza tenisistka zrobiła to — przełamała Niemkę, odnosząc wielkie zwycięstwo 3:6, 6:3, 6:4.

Polecamy: Gwiazda tenisa popiera Igę Świątek. Aryna Sabalenka zostaje osamotniona
Taki wynik oznacza, że mecz Niemcy — Polska jest już rozstrzygnięty — nie wpłynie już na niego los starcia mikstów. Dzięki temu będzie można dokonać pewnych roszad w składzie. Następny mecz zaś Polska zagra z Holandią i to spotkanie będzie kluczowe w kwestii walki o awans.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin