CELEBRITY
Na tę scenę nikt nie zwrócił uwagi w telewizji! ➡️
Polacy gorączkowo czekali na werdykt jury w szalonym konkursie duetów, gdy nagle ze znakomitymi wieściami ruszył Kamil Stoch. Zobaczcie, jak zachował trzykrotny mistrz olimpijski. Na tę scenę nikt nie zwrócił uwagi w telewizji.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Cały sezon był niczym droga przez mękę, ale podczas zimowych igrzysk olimpijskich polscy skoczkowie wynagrodzili kibicom gorycz wcześniejszych niepowodzeń. Biało-Czerwoni z Predazzo wyjechali z trzema medalami, a w poniedziałek olbrzymią niespodziankę sprawili Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, którzy w konkursie duetów wywalczyli srebrne krążki.
Kolegów z kadry wspierał Kamil Stoch, który jako pierwszy dowiedział się o odwołaniu trzeciej serii i tym samym kolejnym medalu naszej kadry. Jego zachowanie mogło umknąć wielu kibicom. Nie widzieliśmy też tego w TV. Ale w sieci pojawiło się krótkie wideo, na którym widać, jak trzykrotny mistrz olimpijski ruszył w kierunku Wąska.
Polscy skoczkowie znaleźli się na ustach wszystkich kibiców po olimpijskich konkursach. Show skradł 19-letni Tomasiak, który w debiucie na igrzyskach wywalczył indywidualnie dwa medale: srebrny na normalnej skoczni i brązowy na dużym obiekcie. A do tego dołożył trzeci krążek w duecie z Wąskiem. Takich wyników nie zakładaliśmy nawet w najpiękniejszych scenariuszach.
