CELEBRITY
Najszczersze wyrazy współczucia
W poniedziałkowy wieczór w mediach społecznościowych Sebastiana Karpiela-Bułecki i Pauliny Krupińskiej zapadła cisza, która dla wielu była sygnałem, że wydarzyło się coś bardzo trudnego. Rodzina żegna bliską osobę, ważną nie tylko prywatnie, ale też w swoim środowisku.
Ostatnie odejścia znanych Polaków. Początek 2026 roku przyniósł serię pożegnań
Pierwsze tygodnie 2026 roku wypełniły informacje o śmierci osób kojarzonych ze sportem, polityką i działalnością publiczną. Wspominano m.in. olimpijczyka Roberta Wolskiego, a także kilka postaci życia publicznego. Pod koniec stycznia pojawiła się też wiadomość o śmierci Jadwigi Żak-Stewart, uznawanej za najstarszą Polkę.
Ta lista strat rosła, ale poniedziałkowy wieczór przyniósł wiadomość, która szczególnie poruszyła fanów Zakopower i obserwatorów Pauliny Krupińskiej.
Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska. Tym razem nie chodziło o show-biznes
Sebastian Karpiel-Bułecka od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, a jego góralska energia stała się znakiem rozpoznawczym. Paulina Krupińska-Karpiel pozostaje w świecie mediów symbolem elegancji i konsekwencji, jednocześnie pilnując granicy prywatności.
To właśnie ta prywatność w poniedziałek wieczorem mocno wybrzmiała. Zamiast codziennych kadrów i relacji pojawiło się milczenie, które – jak odebrali to obserwatorzy – oznaczało, że rodzina przeżywa żałobę.
Tragiczna strata w rodzinie Karpiela-Bułeckich i Krupińskich. Nie żyje Józef Gąsienica-Sobczak
Rodzina poinformowała o śmierci Józefa Gąsienicy-Sobczaka, wuja Sebastiana Karpiela-Bułecki i członka rodziny Krupińskich. Był postacią znaną w świecie sportu – czterokrotnym uczestnikiem zimowych igrzysk olimpijskich i wielokrotnym reprezentantem Polski w biathlonie.
W tekście podkreślono, że dla bliskich był nie tylko krewnym, ale też filarom i inspiracją. Wspominany jest jako człowiek ciepły, skromny i pełen życiowej mądrości, a jego sportowa droga miała być symbolem determinacji, dyscypliny i pasji.
Ta śmierć uruchomiła falę refleksji, bo przypomina, że nawet osoby żyjące w świetle fleszy w najważniejszych momentach wracają do tego, co najbardziej ludzkie: do rodziny, wspomnień i żalu po odejściu bliskich.
