CELEBRITY
Nie oszczędził premiera 🫣
Przemysław Czarnek został wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego jako przyszły premier z PiS. Zdaniem ekspertów wybór ten pokazuje, jaki kierunek obrało Prawo i Sprawiedliwość oraz czego mogą spodziewać się wyborcy. Czarnek nie zamierza czekać i już ruszył w Polskę. We wtorek (10 marca) pojawił się w Iławie. W swoim wystąpieniu nie oszczędził premiera Donalda Tuska.
Wszystko jest już jasne. Po tygodniach spekulacji i medialnych doniesień, wiadomo, że kandydatem na prezydenta z Prawa i Sprawiedliwości będzie wiceprezes partii, Przemysław Czarnek. Oficjalną decyzję w tej sprawie ogłosił Jarosław Kaczyński, który podkreślił: – Musimy wyzwanie podjąć i zwyciężyć. Musimy zwyciężyć. Musimy tworzyć nowy rząd. (…) jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem jest w tym momencie pan prof. Przemysław Czarnek – mówił. Sam Czarnek od razu wziął się do pracy na rzecz przyszłego sukcesu PiS. Apelował o wspólną mobilizację dla przyszłości Polski i zapowiedział działania na rzecz Polski “normalnej, zasobnej i wartościowej” oraz wezwał do wspólnej walki o kolejne pokolenia.
We wtorek, 10 marca, polityk pojawił się w Iławie. Jednym z tematów, które poruszył, była gospodarka. Czarnek odniósł się do tego, że Polska jest dwudziestą gospodarką świata, czym mocno chwali się rząd: – Czy przez to, że jesteśmy 20. gospodarką świata, możecie pójść jutro do lekarza, powiedzieć, że coś was boli i dostać od razu lekarstwo? Czy przez to, że jesteśmy 20. gospodarką świata, możecie jutro załatwić wszystkie swoje problemy, spotkać się z reakcją państwa, które wychodzi naprzeciw waszym potrzebom? – pytał zebranych.
W czasie spotkania z mieszkańcami Iławy nie zabrakło również tematu cen benzyny. Jak przyznał, jest pewne rozwiązanie na trudną sytuację, to ustawa, którą już państwo polskie powinno dawno przyjąć, ale tego nie robi, bo jest to “państwo Tuska i Czarzastego”: – Kładę na polskim stole projekt ustawy, która natychmiast ma obniżyć VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżyć akcyzę na paliwa, ma spowodować, że polski rolnik, który musi tankować ropę, na każdej stacji benzynowej będzie miał paliwa dużo tańsze – komentował kandydat na premiera z PiS.
Przemysław Czarnek wypomniał też dawne słowa Donalda Tuska, jeszcze z okresu kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi 2023, gdy ten mówił, że gdyby był premierem, to benzyna byłaby 5,19 zł:
Mówił Tusk: ja wiem, byłem premierem, to jest jedna decyzja i benzyna będzie po 5,19 zł. Dawaj ją, dawaj ją, na stację do Iławy, tu i teraz, kłamco podły. (…) My przejeżdżamy do Iławy nie po to, żeby obiecywać cuda. (…) Nie obiecuję Wam benzyny za 5,19 zł, ani teraz, ani nigdy. Obiecuję, że jeżeli będzie problem, to rząd położy rozwiązanie, żeby wam ulżyć. (…) Od Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Andrzeja Domańskiego tego oczekiwać już nie możecie. Skłamali was, oszukali, zostawili na lodzie i udają głupiego – grzmiał polityk PiS.
