CELEBRITY
Niezwykłe wydarzenie na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Coś niespodziewanego pojawiło się na trasie biegu narciarskiego.
Takiego widoku na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo jeszcze nie było. W środę podczas kwalifikacji sprintu drużynowego w biegach narciarskich kobiet na trasie nagle pojawił się… pies. Podobnie jak zawodniczki, on także przebiegł linię mety.
Psy od czasu do czasu pojawiają się między innymi na boiskach piłkarskich, jednak w przypadku trwających igrzysk olimpijskich to pierwsza taka sytuacja.
To zobaczył cały świat! Gest Polki na igrzyskach rozczulił miliony
W kwalifikacjach sprintu drużynowego techniką dowolną wzięła udział reprezentacja Polski. Izabela Marcisz i Monika Skinder awansowały do finału, zajmując w eliminacjach 11. miejsce.
Kiedy nasze reprezentantki były już po swoim biegu, na trasie oglądaliśmy zaskakujące obrazki. Na trasie pojawił się pies, który zaczął gonić Chorwatkę i Australijkę. Cała trójka przekroczyła linię mety.
Sympatyczny czworonóg chwilę później został “przechwycony” przez organizatorów. Teraz muszą dopilnować, żeby trafił w ręce właściciela.
“Zwierzę, które pojawiło się na trasie olimpijskiej w Val di Fiemme i nieco zmroziło wszystkich, gdyż wyglądało jak wilk, to dwuletni wilczak czechosłowacki imieniem Nazgul” – poinformował dziennikarz Interii Radosław Nawrot.
Sympatyczny czworonóg chwilę później został “przechwycony” przez organizatorów. Teraz muszą dopilnować, żeby trafił w ręce właściciela.
