Connect with us

CELEBRITY

Oświadczenie prezesa TK wywołało burzę wśród konstytucjonalistów. Czy prezydent rzeczywiście nie poinformował o ślubowaniach sędziów?

Published

on

Wypowiedź prezesa TK Bogdana Święczkowskiego dotycząca ślubowań sędziów wywołała reakcję konstytucjonalistów. Sprawę w rozmowie z “Faktem” komentują dr Marcin Krzemiński i dr Kamil Stępniak. — Prezes TK stwierdził, że “nie został poinformowany przez pana prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie wobec prezydenta”. Tymczasem dowodem na dotarcie roty ślubowania do prezydenta jest prezentata złożenia podpisanej roty w Kancelarii Prezydenta — wskazuje dr Marcin Krzemiński.

Przypomnijmy, że 9 kwietnia podczas uroczystości w Sejmie sześcioro sędziów wybranych w marcu do Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Wśród nich znaleźli się Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, a także Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska. Następnie wszyscy przekazali w biurze podawczym KPRP pisemne roty ślubowań wobec prezydenta, po czym udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm, bo to jest duże wydarzenie dla każdej osoby, którą Sejm wybierze — powiedział prezes TK Bogdan Święczkowski na konferencji po spotkaniu.

Dodał, że następnie rozmawiał z dwójką sędziów, którzy złożyli ślubowania wobec prezydenta. — Muszę z satysfakcją poinformować, że sędziowie objęli stanowiska sędziów, zostały im przydzielone sprawy — mówił Święczkowski.

Z pozostałą czwórką osób wybranych spotkałem się z każdą indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie muszę mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego TK

— podkreślił prezes TK.

Do jego słów odnieśli się w “Fakcie” konstytucjonaliści. — Prezes TK stwierdził, że nie może uznać że czterech sędziów nawiązało stosunek służbowy, gdyż nie został poinformowany przez prezydenta, że złożyli wobec niego ślubowanie. Prawo nie przewiduje instytucji poinformowania prezesa TK o ślubowaniu — wskazuje dr Kamil Stępniak. Dodaje, że “z dniem wpływu dokumentów do Kancelarii Prezydenta nie można uznawać, że prezydent się z nimi nie zapoznał”.

Wpływ będzie potwierdzała odpowiednia pieczęć urzędowa. Przypomnijmy, norma konstytucyjna stanowi, że to Sejm wybiera sędziów. I ci stali się nimi w momencie wybrania przez Sejm

— zaznacza ekspert.

Tak samo ocenia dr Marcin Krzemiński. — Dowodem na dotarcie roty ślubowania do prezydenta jest prezentata złożenia podpisanej roty w Kancelarii Prezydenta. — mówi prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak podkreśla, “to dokument urzędowy, który prezes TK powinien uznać”. — Prezydent to organ władzy państwowej, nie możemy utożsamiać go do końca z osobistym działaniem osoby go piastującej — dodaje.

Zobacz: Sędzia Tuleya: Wyboru sędziów TK dokonuje Sejm, nie Pałac Prezydencki

Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował 10 kwietnia w Radiu Zet, że “procedura nie jest zakończona”. — Pan prezydent poprosi TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Kiedy spór zostanie rozstrzygnięty i zostanie podjęta decyzja przez Trybunał Konstytucyjny, to pan prezydent do tej decyzji się zastosuje — zapowiedział.

Na te słowa odpowiada dr Stępniak, który wskazuje, że “żeby mówić o sporze kompetencyjnym, musi on realnie wystąpić”. — Wątpliwe jest uznanie, że w niniejszym wypadku prezydent posiada przymiot, który w procedurze można nazwać “kompetencją”. Głowa państwa zgodnie z art. 4 ust. 1 jest podmiotem, wobec którego przez sędziów TK składane jest ślubowanie. Trudno jest tu dostrzec kompetencje w klasycznym rozumieniu, a na pewno nie występuje tu żaden element decyzyjny — podkreśla.

Dodaje też, że spory kompetencyjne mogą mieć charakter pozytywny i negatywny. — W pierwszym wypadku podmioty uznają za niewłaściwe do podjęcia działania w drugim podmioty uznają się za właściwe do działania. Skoro prezydent uznał się za właściwy a jednocześnie wstrzymuje intencjonalnie ślubowanie, to czy jest to właściwość do bezczynności? Co więcej, jeśli przyjąć koncepcję kompetencji głowy państwa, to należy uznać, że odmowa “przyjęcia” ślubowania wymagałaby kontrasygnaty premiera — zaznacza.

Dr Stępniak podkreśla również, że “sformułowanie »wobec« nie oznacza »w obecności«”. — Nikt nie wszedł tutaj w rolę prezydenta, gdyż to do jego kancelarii zostały wysłane podpisane roty ślubowania. Prezydent w tej sytuacji ma przede wszystkim reprezentować naród. Obecność podczas ceremonii Marszałka Sejmu nie miała żadnego znaczenia prawnego. Zatem wniosek do TK należy traktować jako element szerszego planu dotyczącego prawdopodobnego niedopuszczania czwórki sędziów do orzekania — ocenia prawnik.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin