CELEBRITY
Oto szczegóły ➡
Według doniesień medialnych znane są przyczyny tragicznego wypadku, w którym zginęło siedmiu kibiców PAOK-u Saloniki. Najprawdopodobniej wina nie leżała po stronie kierowcy, a zawiódł pojazd. Oto szczegóły całej sprawy.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
We wtorek greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o wypadku, do którego doszło w pobliżu Timisoary w zachodniej Rumunii. Co właściwie się wydarzyło? Po próbie wyprzedzenia innego pojazdu kierowca mikrobusa nie wrócił na swój pas i zderzył się czołowo z nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówką.
Okazało się, że busem podróżowali kibice PAOK-u Saloniki, którzy jechali do Lyonu na czwartkowy mecz 8. kolejki Ligi Europy. W wypadku zginęło siedem osób, trzy zostały ranne.
Oto prawdopodobna przyczyna wypadku
Natychmiast pojawiły się spekulacje dotyczące przyczyny wypadku. Koncentrowano się na kierowcy, podejrzewając zaśnięcie albo brak odpowiedniej koncentracji. Okazuje się jednak, że wina leżała najprawdopodobniej po stronie pojazdu.
Jeden z trzech ocalałych zeznał, że w trakcie wyprzedzania automatycznie uruchomił się system wspomagania kierowcy, który uniemożliwił kierowcy powrót na pas ruchu. — Kierownica zablokowała się podczas wyprzedzania — twierdzi.
Właściciel firmy, od której wynajęto pojazd, w momencie wypadku przebywał za granicą, ale wrócił do kraju, jak tylko dowiedział się o całym zdarzeniu. — Jesteśmy w szoku. Nie możemy w to uwierzyć. Siedmioro dzieci zostało niesprawiedliwie zabranych. Natychmiast skontaktowałem się z pracownikiem, który wynajął mikrobus kibicom PAOK-u. On również jest zdruzgotany — powiedział.
