Connect with us

CELEBRITY

Padło szczere wyznanie ❤😍

Published

on

Już dziś cała Polska gra sercem – trwa 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który po raz kolejny przyciąga tłumy wolontariuszy, artystów i ludzi pragnących nieść pomoc. Wśród najbardziej atrakcyjnych licytacji znalazła się wyjątkowa inicjatywa, o której mówi cały internet: trening tańca i kolacja z Janją Lesar i Katarzyną Zillmann. Ich akcja szybko zyskała zainteresowanie fanów i internautów, a my dotarliśmy do kulis tego przedsięwzięcia.

Trwa 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Licytacja Janji Lesar i Katarzyny Zillmann
Gwiazda zdradza nam kulisy aukcji WOŚP

W niedzielę 25 stycznia 2026 roku, czyli dziś, rozpoczął się oficjalnie 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – jedno z największych wydarzeń charytatywnych w Polsce, które już od rana przyciąga na ulice miast setki tysięcy ludzi. Akcja organizowana pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” ma na celu wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Już teraz Orkiestra zebrała przeszło 50 milionów złotych, a kwota ta wciąż rośnie wraz z kolejnymi zbiórkami i aukcjami w internecie.

Głównym centrum finałowych wydarzeń jest Warszawa – na błoniach PGE Stadionu Narodowego powstało niezwykłe miasteczko WOŚP. Już od soboty organizowane są tam atrakcje dla uczestników m.in. bieg „Policz się z cukrzycą”, prowadzone są strefy edukacyjne, trwają koncerty i planowane są warsztaty pierwszej pomocy. Otwarte dla wszystkich „Studio 34. Finału” oraz scena plenerowa przyciągają tłumy – koncerty trwają tu już od godziny 14:00, a dla widzów występują gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Na godzinę 20:00 zaplanowano zaś tradycyjne Światełko do Nieba.

Uczestnicy finału WOŚP w Warszawie posłuchają nie tylko muzyki, ale też wśród atrakcji jest przewidziany diabelski młyn, karuzela dla dzieci oraz strefy partnerów, gdzie można wykonać bezpłatne badania lub skorzystać z porad specjalistów. Orkiestrę wspierają nie tylko wolontariusze z puszkami, lecz także tysiące ludzi poprzez internetowe aukcje, transmisje i lokalne wydarzenia w całym kraju i poza jego granicami.

Poza klasycznymi formami wsparcia Finału, jak kwestowanie czy zbieranie funduszy do e-skarbonek, w sieci roi się od ciekawych aukcji przygotowanych przez znane osoby. Jedną z najbardziej rozchwytywanych licytacji jest ta zaproponowana przez Katarzynę Zillmann i Janję Lesar. Obie panie postanowiły w oryginalny sposób wesprzeć WOŚP, wystawiając na aukcję wspólny trening tańca połączony z kolacją w Warszawie. Pomysł ten szybko wzbudził zainteresowanie wśród internautów i mediów.

Zillmann i Lesar zachęcają chętnych do udziału w treningu tańca przeprowadzonego w luźnej i przyjaznej atmosferze, a po nim czeka wspólnie spędzona kolacja. Internauci szybko podłapali temat, a samo ogłoszenie pojawiło się w mediach społecznościowych pary, co jeszcze bardziej podkręciły zainteresowanie. Wiele osób komentuje, że to jedna z najciekawszych aukcji tegorocznej edycji WOŚP.

Nie tylko zresztą to wydarzenie przyciąga uwagę. Propozycje innych gwiazd pokazują, że kreatywność uczestników licytacji przynosi świetne efekty, a licytowane sumy z dnia na dzień przekraczają nawet setki tysięcy złotych.

W rozmowie z portalem Świat Gwiazd, Katarzyna Zillmann uchyliła rąbka tajemnicy i opowiedziała o tym, co stoi za wyjątkowym pomysłem aukcji.

Jeśli chodzi o lekcję tańca to myślimy, że odbędzie się ona raczej według potrzeb, a Janja może ułożyć choreografię trochę w naszym stylu, pod daną osobę czy parę. Myślę więc, że na pewno jest to kwestia do dogadania i kwestia uznania tego, co kto woli – mówi Katarzyna Zillmann.

Dodała też, że pomysł na aukcję zrodził się spontanicznie i od początku miał wiązać się on z tańcem:

– Na pewno chciałyśmy postawić na jakąś formę wspólnego spędzania czasu, bądź właśnie tańca. Ja trochę miałam nadzieję na jakiś pokaz, ale wiązałoby się to z większym przemyśleniem, logistyką, ale jakoś tak na obecny okres wydaje się nam, że jest to raczej taka najprostsza forma dołączenia do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – tłumaczy gwiazda.

Zillmann przyznała również, że była zaskoczona ogromnym odzewem fanów i internautów w związku z jej licytacją, którą organizuje ze swoją partnerką Janją Lesar.

– Jak reagujemy? Cieszymy się bardzo. Trochę się nie spodziewałyśmy – przynajmniej ja – ale trochę też nam to schlebia na pewno, więc postaramy się stanąć na wysokości zadania.

Na koniec nasza wicemistrzyni olimpijska zdradziła nam dlaczego wraz z Lesar zdecydowały się wesprzeć WOŚP:

– Zdecydowałyśmy się wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, przede wszystkim dlatego, że nas poprosili, a jak można pomóc to dlaczego nie? Każda forma pomocy jest czymś pięknym i uważam, że dobro wraca, więc czyńmy go jak najwięcej – podsumowała Zillmann.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin