CELEBRITY
Panika na Białorusi przez masowe wezwania do Wojska. Komunikat Łukaszenki podsyca strach
Na zachodzie Białorusi narasta niepokój. Mężczyźni dostają nagłe wezwania do wojska. Część rodzin twierdzi, że bliscy mają stawić się niemal z dnia na dzień, a niektórzy mają trafić na nawet miesięczne ćwiczenia. Niepokojący jest również komunikat białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki.
Na zachodzie Białorusi wybuchła fala niepokoju. Mężczyźni masowo otrzymują wezwania na nagłe ćwiczenia wojskowe, często z dnia na dzień. O sprawie informuje ukraiński nadawca publiczny Suspilne, powołując się na relacje białoruskich mediów i mieszkańców.
Z wpisów publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że wezwania trafiają do mieszkańców m.in. Grodna, Słonimia i innych miejscowości w zachodniej części kraju. Wielu mężczyzn ma obowiązek stawić się w komisariatach wojskowych już następnego dnia, z przygotowanymi rzeczami osobistymi. Niektórzy twierdzą, że ćwiczenia mogą potrwać nawet miesiąc.
W sieci pojawiają się relacje kobiet, które piszą, że ich mężowie zostali zabrani niemal natychmiast po otrzymaniu wezwania. Część rodzin twierdzi, że po wyjeździe kontakt z bliskimi nagle się urwał. Wzburzenie budzi fakt, że wezwania mają otrzymywać także ojcowie wielodzietnych rodzin, a nawet osoby, które wcześniej nie były regularnie wzywane na szkolenia.
Białoruski portal Zerkalo, cytowany przez Suspilne, próbował ustalić przyczyny nagłej mobilizacji. Dziennikarze kontaktowali się z wojskowymi komendami uzupełnień, gdzie potwierdzano, że wezwania są wręczane w trybie pilnym — “na dziś” lub “na jutro”, a nie z wyprzedzeniem, jak przy standardowych ćwiczeniach rezerwistów.
Przedstawiciele komisariatów mieli sugerować, że chodzi o sprawdzian gotowości mobilizacyjnej. Wcześniej władze w Mińsku ogłosiły kontrolę gotowości bojowej armii. Ministerstwo Obrony tłumaczyło działania koniecznością przygotowania się do “odparcia możliwej agresji” w związku z napiętą sytuacją międzynarodową.
Oficjalnie od 16 stycznia na Białorusi trwa sprawdzian gotowości bojowej armii. 17 lutego Alaksandr Łukaszenka ogłosił dodatkowo ćwiczenia rezerwistów. Władze tłumaczą, że to standardowe działania szkoleniowe mające podnieść gotowość sił zbrojnych w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej.
