CELEBRITY
Po meczu Rakowa z Pogonią Szczecin emocje sięgnęły zenitu. Michael Ameyaw ostro zareagował na krytykę kolegi z drużyny, co wywołało burzliwą dyskusję.
Chociaż Raków pewnie ograł Pogoń Szczecin 2:0, to po tym meczu… wrze w obozie klubu z Częstochowy. Michael Ameyaw nie wytrzymał po krytyce wobec kolegi z zespołu i w mocnych słowach zwrócił się do dziennikarzy. “Jesteście żałośni” — napisał, ale to nie było wszystko.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Błyskawiczny gol, a potem jeszcze czerwona kartka! Pogoń Szczecin wygrała trzy mecze z rzędu, ale tym razem wszystko dobrze się jeszcze nie zaczęło, a Portowcy w kuriozalny sposób pożegnali się z marzeniami o zwycięstwie. Mimo to goście walczyli do końca, ale to Raków Częstochowa wygrał 2:0. Zwycięstwo gospodarzy przypieczętował Patryk Makuch, a i tak… mu się dostało.
“Pogoń tak słaba, że nawet Makuch jej strzela” — tak pomeczową relację zatytułował Jakub Białek z Weszło. A to spotkało się z mocną reakcją jednego z piłkarzy Rakowa Częstochowa.
Zobacz także: Tak Włosi nazwali Piotra Zielińskiego po meczu. Jedno słowo
Awantura po meczu Rakowa! “Jesteście żałośni”
“Obrzydliwe, chłopak strzelił piękną bramkę, pomógł drużynie wygrać spotkanie, ale wy i tak czegoś się zawsze doszukacie. Jesteście żałośni. Nie wiem, czy to kompleks tego, że sami byście chcieli być piłkarzami, czy po prostu jesteście małymi ludźmi” — napisał w mediach społecznościowych Michael Ameyaw.
“Trudno odpisać na ten komentarz, bo nie wiem, co napiszesz, kiedy faktycznie zobaczysz coś obrzydliwego, żałosnego i małego. Bronisz kolegę, spoko, nawet rozumiem” — odpowiedział mu natomiast Białek.
A jak tę wymianę “uprzejmości” odebrali kibice? Tu zdania są podzielone. Z jednej strony padają komentarze o przesadzie ze strony dziennikarza Weszło, z drugiej kibice pytają Ameyawa, czy Patryk Makuch poprosił go o wstawiennictwo.
