Connect with us

CELEBRITY

Po ostatniej akcji sytuacja na korcie zmieniła się diametralnie ➡

Published

on

Najpierw kuriozalna akcja, która wywołała ogromne zamieszanie i stanowczą reakcję Marie Bouzkovej. Czeszka starała się szukać sprawiedliwości u sędziego i ukarania Igi Świątek. Ale po ostatniej akcji sytuacja na korcie zmieniła się diametralnie. Oto jak Czeszka potraktowała polską tenisistkę.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
To była demonstracja siły! Iga Świątek w znakomitym stylu awansowała do trzeciej rundy Australian Open po pewnym zwycięstwie nad Marie Bouzkobą 6:2, 6:3. Po tym spotkaniu w pamięci kibiców pozostanie kuriozalna sytuacja z końcówki pierwszego seta, gdy obie zawodniczki stoczyły walkę przy siatce. Cała sytuacja wyglądała wręcz komicznie, a Czeszka interweniowała u sędziego.

Zdaniem Bouzkovej to Świątek przekroczyła przepisy, utrudniając jej grę. — Czy Bouzkova wpadła w siatkę? Niesamowite! Sędzia widział wszystko Bouzkova sugeruje, że Iga przeszkodziła jej w zagraniu, że ją postraszyła — mówił wówczas na wizji komentujący Marek Furjan. — To było dziwne, ale [Świątek] nie postraszyła jej. Bouzkova spanikowała — dodał po chwili.

Ostatecznie punkt wpadł na konto Świątek, która następnie zamknęła pierwszego seta 6:2. Ale trzeba przyznać, że do takich sytuacji w tenisowym tourze dochodzi bardzo rzadko.

O sytuacji z końcówki inauguracyjnej partii jeszcze długo będzie się mówiło, ale same zawodniczki szybko puściły ją w niepamięć. Po ostatniej akcji Świątek i Bouzkovą serdecznie podziękowały sobie za wspólną walkę. Ale tylko Polka miała powody do zadowolenia.

W trzeciej rundzie zmagań w Melbourne na Polkę czeka natomiast pierwszy hit. Jej rywalką będzie Anna Kalińska, notowana na 33. pozycji w światowym rankingu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin