CELEBRITY
— Po prostu piz** czasem jestem… Mental coś siada — przyznał “na gorąco”, tuż po swoim skoku w Planicy Piotr Żyła, a jego słowa cytuje Mateusz Ligęza z Radia ZET. Najlepszy z Biało-Czerwonych w piątkowym konkursie został zapytany także o trenera Macieja Maciusiaka. 🟥 Link w komentarzu👇
Po prostu piz** czasem jestem… Mental coś siada — przyznał “na gorąco”, tuż po swoim skoku w Planicy Piotr Żyła, a jego słowa cytuje Mateusz Ligęza z Radia ZET. Najlepszy z Biało-Czerwonych w piątkowym konkursie został zapytany także o trenera Macieja Maciusiaka.
Polscy fani zapewne nie tak wyobrażali sobie piątkowe indywidualne zawody Pucharu Świata w Planicy. Do najlepszej “30” awansował jedynie Piotr Żyła, który finalnie zmagania zakończył na 29. lokacie. Niżej zameldował się jedynie Tate Frantz.
Pozostali z Biało-Czerwonych, m.in. Kamil Stoch czy Aleksander Zniszczoł, zakończyli konkurs po pierwszej serii. Tuż po swoim skoku na krótką rozmowę z dziennikarzami zdecydował się Żyła. I nie gryzł się w język. — Nie ma co się tłumaczyć, zwalać na sprzęt czy coś — zaczął.
Polecamy: Katastrofa Polaków w Planicy! Oto kadra na niedzielny finał PŚ
Po prostu piz** czasem jestem… Mental coś siada… Dużo dołów miałem w tym sezonie — przyznał “na gorąco” zawodnik, a jego słowa cytuje Mateusz Ligęza, dziennikarz Radia ZET. Zabrał głos też w sprawie Macieja Maciusiaka. — Jestem bardzo zadowolony z pracy, którą wykonał z nami — powiedział.
Nie przegap: Koszmar Kamila Stocha w Planicy! Poważne konsekwencje przed finałem sezonu
Przygotowania dobre, fizycznie też nieźle. To moja wina, że ten sezon się tak ułożył. Myślę już tylko o kolejnym, będzie lepiej — dodał Żyła. Potem pojawił się jeszcze na antenie Eurosportu, gdzie dołożył kilka słów na temat sobotniego konkursu drużynowego. — Chcę mieć jakąś frajdę z tej drużynówki, pobawić się trochę tym — przekazał Żyła.
