Connect with us

CELEBRITY

Politycy PiS ostro krytykują policję po dramatycznym incydencie w Piasecznie. Szef związków odpowiada na zarzuty, podkreślając ich niesprawiedliwość.

Published

on

Politycy Prawa i Sprawiedliwości ostro zaatakowali policję po dramatycznym zdarzeniu w Piasecznie, oskarżając formację o brak dyscypliny i nadzoru. Do ich aktywności odniósł się w zdecydowanych słowach Rafał Jankowski. — Dzisiejsze ataki na policję są żałosne. Szczególnie że płyną z ust polityków, ludzi, którzy powinni dbać o najważniejszą formację odpowiedzialną za bezpieczeństwo Polaków — stwierdza w “Fakcie” przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Nie milknie echo dramatycznego zdarzenia w Piasecznie. Pijany dowódca z oddziałów prewencji policji miał zgwałcić młodą policjantkę. Miało do tego dojść na terenie jednostki oddziałów prewencji policji. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że w tej sprawie mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki.

Do zdarzenia błyskawicznie odnieśli się politycy Prawa i Sprawiedliwości. Pojawiły się oskarżenia pod adresem policji. Na profilu społecznościowym partii napisano: “policja Marka Boronia: libacje, gwałt na komendzie”. Jednocześnie wezwano do dymisji szefa policji.

“Kompletny brak nadzoru, doprowadzenie do rekordowej liczby wakatów, zero dyscypliny, rozliczanie funkcjonariuszy za działania podejmowane w czasie poprzednich rządów — to krótki bilans trio Kierwiński, Siemoniak i Boroń w policji” — napisał na portalu X przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Do narracji polityków z Nowogrodzkiej odniósł się w “Fakcie” Rafał Jankowski. — Dzisiejsze ataki na policję są żałosne. Szczególnie, że płyną z ust polityków, ludzi którzy powinni dbać o najważniejszą formację odpowiedzialną za bezpieczeństwo Polaków — stwierdza przewodniczący NSZZ Policjantów.

Podkreśla, że “policja bez względu na barwy rządu ma takie same zadania, które realizuje, nie oglądając się na aktywność niektórych polityków”.

Jeżeli wydarzyło się coś złego to sytuację muszą ocenić nasze służby wewnętrzne, prokuratura i sąd. Jeśli zarzuty się potwierdzą to sprawca zostanie surowo ukarany. A uderzanie teraz w całą formację świadczy nie o jakości a o marności klasy politycznej

— mówi Jankowski.

Przypomina, że takie sytuacje miały miejsce również w przeszłości. — Politycy różnej maści, w zależności od swoich potrzeb i miejsca, w którym aktualnie są ich cztery litery, chcąc uderzyć w rząd czy ministra, atakowali policję — słyszymy.

— Dziwię się, że Błaszczak zabiera głos w sprawie policji. Niestety był ministrem MSWiA i chciałbym zapomnieć o tym okresie, kiedy stał na czele tego resortu — kończy Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin