Connect with us

CELEBRITY

Portugalski ekspert zachwyca się młodym Polakiem z FC Porto. Czy Oskar Pietuszewski trafi do jednego z największych klubów świata?

Published

on

Jeśli będzie się rozwijał, czeka go wspaniała kariera — mówi nam o wschodzącej gwieździe FC Porto Oskarze Pietuszewskim były piłkarz tego klubu Carlos Chainho, obecnie ekspert telewizyjny. I wskazuje nazwy dwóch wielkich klubów. A to jeszcze nie koniec, bo w pewnym momencie stwierdził, że “nie nazwie go wyjątkowym”.

Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Oskar Pietuszewski zachwycił Portugalię. Polak w niedzielę strzelił kapitalnego gola w klasyku tamtejszej ligi z Benficą.

Poradził sobie z 20 lat starszym argentyńskim mistrzem świata, słynnym obrońcą Nicolasem Otamendim i trafił na 2:0.

Ostatecznie jednak Benfica doprowadziła do remisu 2:2, ale i tak Polak wzbudził zachwyt.

Chwalą go media, a także w rozmowie z nami komplementuje go Carlos Chainho, były pomocnik FC Porto. Występował w tym zespole w latach 1998-2001. Obecnie pracuje jako ekspert telewizyjny w Sport tv, więc uważnie śledzi poczynania swojego byłego klubu.

— Nie jestem zaskoczony tym, jak zagrał, bo wiedziałem wcześniej, że ma wiele jakości. To był wspaniały występ. Kapitalnie poradził sobie w sytuacji jeden na jeden z Otamendim.

Normalnie jak go widzisz, to się boisz, a on był bardzo odważny. Jest fantastyczny i bardzo szybki — zachwyca się Polakiem.
Zobacz także: Tak Portugalczycy nazwali Pietuszewskiego. Właśnie przeszedł do historii!

Pietuszewski zszedł z boiska w 64. minucie przy stanie 2:0. Bez niego gra “Smoków” wyglądała gorzej i Benfica wyrównała. — Nie dziwię się zmianie. To był trudny mecz, a Porto ma czterech skrzydłowych — komentuje Chainho.

Pietuszewskiego zastąpił Borja Sainz, który wcześniej był podstawowym lewoskrzydłowym Porto. Ostatnio jednak przegrywa rywalizację z Polakiem, choć gdy ten trafił do Porto, wydawało się, że będzie trudno mu przeskoczyć w hierarchii Hiszpana. A na pewno mało kto spodziewał się, że dokona tego tak szybko.

— Tak, teraz jest w lepszej formie niż Sainz, ale musi pokazać to w kolejnych meczach. Jak nie zagra z Moreirense jak z Benficą, to nie będzie dobrze. Musi udowadniać klasę w każdym spotkaniu — mówi Chainho.

— Może zrobić wielką karierę w przyszłości, ale widziałem już wiele talentów, więc nie powiem, że on jest wyjątkowy. Porto ma też Rodrigo Morę [ofensywny pomocnik jest rok starszy od Polaka], a Portugalczycy są mistrzami Europy do lat 17 — mówi były zawodnik FC Porto.

Portugalczyk o możliwym transferze Oskara Pietuszewskiego

Pietuszewski radzi sobie tak dobrze, że jeśli dalej będzie błyszczeć, to znajdzie się w kręgu zainteresowań bogatszych klubów. Porto znane jest z tego, że sprzedaje kluczowych zawodników za duże pieniądze.

— Dobrze, by został w Porto. To jeden z najlepszych klubów na świecie, marka FC Porto wiele znaczy. Powinien jeszcze rok albo dwa lata grać tutaj i się rozwijać. Potem może trafić do Realu, Barcelony, czy któregoś z klubów w Manchesterze. Jeśli będzie pracować i jak się rozwinie, może osiągnąć taki poziom — przewiduje.

Polak błysnął w trzecim ligowym meczu z rzędu. Najpierw wypracował zwycięskiego gola w meczu z Rio Ave (1:0), potem zdobył pierwszą bramkę w nowych barwach w meczu z Aroucą (3:1), a teraz ponownie trafił do siatki w hicie ligi portugalskiej. Po raz czwarty z rzędu w meczu ligowym znalazł się w pierwszym składzie “Smoków”.

Zobacz także: Oto co Oskar Pietuszewski zrobił już po golu. Niebywałe
W Porto wystąpił dotąd w ośmiu meczach, strzelił dwa gole, miał asystę i wywalczył karnego, co Transfermarkt też liczy mu jako asystę. Na boisku spędził 319 minut (plus doliczony czas gry, nieujęty w takich statystykach).

— Trener w niego wierzy. Jak jesteś dobry, to w Portugalii grasz, nawet jak masz 17 lat — mówi Chainho.

W czwartek Porto zagra kolejny ważny mecz, z VfB Stuttgart w 1/8 finału Ligi Europy, ale tym razem Pietuszewskiego zabraknie. Trener Francesco Farioli i władze Porto mogą sobie pluć w brodę, że nie zgłosili Polaka do europejskich pucharów. Po zakończeniu fazy ligowej mogli zmienić tylko trzech zawodników w kadrze i wybrali innych piłkarzy — Thiago Silvę, Seko Fofanę i Terema Moffiego. Z Benficą żaden z nich nie wyszedł w pierwszym składzie, a w takim meczu trener wystawia najmocniejszą możliwą jedenastkę. Wtedy jednak pewnie nie przypuszczali, że 17-latek tak szybko przebije się do pierwszego składu.
Oskar Pietuszewski może trafić do reprezentacji Polski

Pietuszewski walczy, by znaleźć się w reprezentacji Polski na mecze barażowe z Albanią i ewentualnie Ukrainą lub Szwecją. Jan Urban dotąd wypowiadał się z dużą ostrożnością o powołaniu 17-latka, który jesienią grał w młodzieżówce. — Być może uznamy, że warto powołać go na baraże, ale tak samo prawdopodobne jest, że będzie nadal grał w zespole młodzieżowym — powiedział niedawno w rozmowie ze Sport.pl.

Po ostatnich występach jednak Pietuszewski zwiększa szanse na powołanie do zespołu Urbana. — Myślę, że teraz będzie w pierwszej reprezentacji. Zasługuje na to. W ogóle polscy piłkarze są świetni. Bednarek zagrał teraz bardzo dobrze, a Kiwior fantastycznie. To bardzo dobre pokolenie, a Pietuszewski może kiedyś będzie następcą Lewandowskiego — mówi Chainho.

Bednarek wystąpił w niedzielę, mimo że we wtorkowym spotkaniu ze Sportingiem (0:1) w półfinale Pucharu Portugalii doznał kontuzji. On i Kiwior również zebrali dobre recenzje.

Zobacz także: Polak “najlepszym piłkarzem ligi”! I to nie Pietuszewski, ależ słowa
— Podobają mi się, są skoncentrowani, bardzo silni i dobrzy w powietrzu — Chainho chwali duet polskich stoperów.
Porto prowadzi w lidze z dorobkiem 66 punktów, o cztery punkty wyprzedza Sporting i o siedem Benficę.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin