CELEBRITY
Prokuratura w Brukseli zamknęła śledztwo dotyczące incydentu z samochodem europosła PiS Waldemara Budy. Co naprawdę się wydarzyło?
Jak podaje RMF, śledztwo w sprawie samochodu europosła PiS Waldemara Budy, który miał być ostrzelany, zostało zamknięte przez prokuraturę w Brukseli. Portal pisze, że rzeczniczka prokuratury poinformowała, iż nie znaleziono dowodów “na użycie broni pneumatycznej”.
Przypomnijmy, że we wrześniu europoseł PiS Waldemar Buda informował o bardzo niepokojącym incydencie. “9 precyzyjnych strzałów, w momencie ataku nie byłem w aucie, jedyne ostrzelane auto to moje, wygląda na zaplanowane działania, służby belgijskie działają. Dziękuję za słowa wsparcia” — pisał polityk.
Waldemar Buda opisywał sprawę na portalu X. “Ostrzelanie całego boku samochodu bronią pneumatyczną” — informował i publikował zdjęcia.
Kim jest Nicolás Maduro? Prezydent Wenezueli został pojmany przez USA. Doprowadził kraj do ruiny
“9 precyzyjnych strzałów, w momencie ataku nie byłem w aucie, jedyne ostrzelane auto to moje, wygląda na zaplanowane działania, służby belgijskie działają. Dziękuję za słowa wsparcia” — przekazywał polityk
Jak podaje 5 stycznia RMF, rzeczniczka prokuratury w Brukseli Laura Demullier poinformowała, że “nie było dowodów na użycie broni pneumatycznej”. Przekazano też, że śledztwo w sprawie samochodu europosła PiS Waldemara Budy, który miał być ostrzelany, zostało przez prokuraturę zamknięte.
