Connect with us

CELEBRITY

Rodzina z Wyryków wciąż czeka na odbudowę domu po dramatycznym incydencie z polską rakietą. Procedury administracyjne trwają, a czas ucieka.

Published

on

Dom zniszczony podczas obrony polskiego nieba nadal stoi pusty, a jego właściciele mieszkają w lokalu zastępczym. W Wyrykach-Woli na Lubelszczyźnie rodzina, w której dom trafiła polska rakieta, wciąż czeka na nowy dach nad głową.

Minęły już ponad 2 miesiące od dramatycznej nocy z 9 na 10 września, kiedy dom rodziny z Wyryków został zniszczony przez polską rakietę przeciwlotniczą. Wtedy F-16 odpierał atak rosyjskich dronów na Polskę, a wystrzelony pocisk trafił w budynek mieszkalny.

Jak się dowiadujemy, rodzina wciąż mieszka w zastępczym lokalu gminnym. — Zagwarantowaliśmy to miejsce do czasu, kiedy dom zostanie odbudowany — zapewnia w rozmowie z “Faktem” wójt Bernard Błaszczuk.

Nie widać tego w terenie, ale administracyjnie dzieje się bardzo dużo. Jak wiemy, kosztorysy, projekty, sprawy budowlane, to są bardzo rozległe czasowo sprawy — tłumaczy. Jak dodaje, biuro projektowe, które podjęło się tego zadania, stanęło na wysokości zadania, mimo że do końca roku musiało zrealizować inne zlecenia.

Dom pękł po kilku dniach
Problem okazał się bardziej skomplikowany, niż początkowo sądzono. Nadzór budowlany tuż po incydencie stwierdził, że dom nadaje się do zamieszkania. To była fatalna pomyłka. — Pierwsza decyzja była taka, że dom się nadaje do zamieszkania, ale po kilku dniach widzieliśmy to, co się zadziało, czyli tam podłogi opadły, cała konstrukcja pękła — opowiada Błaszczuk.

Ten dom jak gdyby wcześniej po tych naprężeniach zaczął reagować dopiero po tym czasie — dodaje. To oznaczało konieczność odwołania się od pierwszej decyzji i przeprowadzenia szczegółowych ekspertyz.

Poszkodowana nie tylko rodzina
Sprawa dotyczy nie tylko rodziny, której dom został bezpośrednio trafiony. — Trzeba było skosztorysować też tutaj sąsiadów i z naprzeciwka drugich, czyli zabrać te wszystkie dokumenty odnośnie pełnych uszkodzeń — wyjaśnia wójt. Niektórzy z poszkodowanych dostali już odszkodowanie z ubezpieczenia.

— Tutaj musimy wyczerpać wszystkie drogi ubezpieczenia, bo wiem, że nie zawsze ta szkoda jest wystarczająca. Więc tu musimy, że tak powiem, się odwołać od ubezpieczenia i tutaj też pomagaliśmy w takich sprawach — tłumaczy Błaszczuk.

Wójt informuje, że biegły kosztorysant pracuje nad szczegółową wyceną. — Tam każda klamka, każdy kran, to wszystko było skosztorysowane i czeka do zatwierdzenia — mówi. Dopiero po zatwierdzeniu przez biegłego będzie znana dokładna kwota potrzebna na odbudowę.

Z kolei poszkodowana rodzina podjęła decyzję — nie chce remontować starego domu. Wybrała projekt nowego. — Dom będzie niższy, więc to też trzeba było skosztorysować, żebyśmy nie byli później, że tak powiem, posądzani, że chcemy zrobić coś więcej albo coś mniej, bo to musi być wszystko dokładnie oszacowane — podkreśla wójt.

200 tys. zł zadośćuczynienia
Ministerstwo Obrony Narodowej zaproponowało rodzinie dodatkowe zadośćuczynienie w wysokości 200 tys. zł. To środki poza kosztami odbudowy domu. Czy poszkodowani już otrzymali pieniądze? — Nie wiem, takich informacji nie mam. Na pewno wiem, że takie zadośćuczynienie, tutaj taka propozycja zapadła, a czy taka kwota wpłynęła, to nie wiem — przyznaje wójt Błaszczuk.

25 listopada przedstawiciele MON spotkali się bezpośrednio z poszkodowanymi. — Były takie bezpośrednie sprawy wewnętrzne pomiędzy właśnie poszkodowanymi a Ministerstwem Obrony Narodowej — mówi dyplomatycznie wójt, nie ujawniając szczegółów. MON według niego pozostaje w stałym kontakcie z rodziną i współpracuje z Rejonowym Zarządem Infrastruktury w Lublinie oraz innymi organami państwowymi i samorządowymi. Dodatkowo radni lubelskiego sejmiku zdecydowali o wsparciu poszkodowanej rodziny kwotą 70 tys. zł.

Budowa ruszy w 2026 r.
Kiedy rodzina wróci do własnego domu? — Najlepiej, żeby to się rozpoczęło na początku roku, bo w danym roku kalendarzowym musi się ta procedura zakończyć — wyjaśnia Błaszczuk. Jak dodaje, procedury administracyjne powinny zakończyć się do końca 2025 r., a budowa ruszyć w 2026 r.

Dla nas najważniejsze jest to, żeby procedury administracyjne odwrócić, czyli ta decyzja, która była na samym początku nadzoru, że ten dom się nadaje do zamieszkania — zaznacza wójt. Dopiero po odwołaniu tej błędnej decyzji możliwe będzie rozpoczęcie faktycznej rozbiórki i budowy nowego domu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY3 hours ago

“The Countdown Begins: 70,000 Special Forces Ready for the Biggest Assault on Iran Ever. Click to See What’s Coming!”

CELEBRITY3 hours ago

“60% of Britain Wants Me Back?” — Meghan Markle’s Remark Reignites the Royal Debate

CELEBRITY3 hours ago

Te słowa rzucają nowe światło na sprawę

CELEBRITY3 hours ago

Paramount przejmuje właściciela TVN za 110 mld dol. Transakcja budzi kontrowersje w USA, a nazwisko nowego właściciela wywołuje emocje.

CELEBRITY4 hours ago

Dariusz Michalczewski ujawnia swoje przemyślenia na temat polityki i relacji z Karolem Nawrockim. Co naprawdę myśli o prezydencie?

CELEBRITY4 hours ago

Magdalena Fręch po emocjonującym meczu w Meridzie awansuje w rankingu WTA. Jej sukcesy na korcie przynoszą nieoczekiwane korzyści.

CELEBRITY4 hours ago

W akcji LPR, droga zablokowana w obu kierunkach ⚠️⚠️

CELEBRITY4 hours ago

Co za awans Kamila Stocha w drugiej serii. A pierwsza? Katastrofa Polaków!

CELEBRITY4 hours ago

Donald Tusk reaguje na napiętą sytuację międzynarodową po ataku USA na Iran. Polska przygotowuje się na różne scenariusze.

CELEBRITY4 hours ago

Adrian Meronk, czołowy golfista, utknął w Dubaju z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej. Sytuacja w regionie jest dynamiczna i niepewna.

CELEBRITY4 hours ago

Polski golfista na co dzień mieszka w Dubaju. I na razie nie może się stamtąd ruszyć. Golfista dokładnie opisuje nam to, co się tam dzieje i przytacza relacje m.in. swojego trenera, który mieszka w Abu Zabi ➡

CELEBRITY4 hours ago

Mieszkańcy są przerażeni, doszło do wstrząsającej zbrodni❗️

Copyright © 2025 USAtalkin