CELEBRITY
Roland i Karolina z “Rolnik szuka żony” przeżyli emocjonalny kryzys, który ujawnił głębokie różnice w ich relacji. Co poszło nie tak?
W przedostatnim odcinku obecnej edycji “Rolnik szuka żony” pary spędziły czas wyłącznie ze sobą, z dala od kamer, przyjaciół i rodziny. W poszukiwaniu prywatności wyjechały w różne strony Polski. Jednak to, co wydarzyło się między Rolandem i Karoliną, przejdzie do historii programu jako jeden z najgorszych i najbardziej bolesnych momentów. Karolina zerwała z Rolandem, a w ich rozmowie padło wiele gorzkich słów.
Na początku odcinka dowiadujemy się, że dziewczyna ostatnio odwiedziła dom Rolanda, ale nie była to miła wizyta.
Pokłóciliśmy się. Roland próbuje przejść obok tego, jakby nic się nie wydarzyło, ale ja tak nie potrafię. Ten jeden dzień, jedna kłótnia zmieniła całą moją perspektywę spojrzenia na niego. Zobaczyłam inną osobę, do której bym nie napisała — wyznała.
Roland stwierdził, że prawdopodobnie stało się tak, bo był “nachalny i nie respektował granic”. Karolina zaś zaczęła wymieniać wszystkie negatywne cechy Rolanda, które wcześniej zauważali widzowie “Rolnik szuka żony”.
— Narzuca mi, jaka powinnam być, jak powinnam się zachowywać, jaka powinna być żona i dziewczyna. Ja się na to nie zgadzam. Nie da się rozmawiać z człowiekiem, który sam nie wie, co ma do powiedzenia i nie potrafi odpowiedzieć na moje proste pytanie — wyznała rozżalona kobieta przed kamerami “Rolnik szuka żony”. Próbowała wytłumaczyć swój punkt widzenia Rolandowi, ale ten jakby w ogóle jej nie rozumiał.
Karolina zaproponowała, żeby zaczęli od nowa i żeby Roland zapytał ją o to, co lubi i jakie ma zainteresowania.
— Nigdy nie zadałeś mi takiego pytania — wyznała ze łzami w oczach. — Napisałam do ciebie list. Dlaczego odebrałeś go jako atak? Zadzwoniłeś do mnie, czytałeś go przy mnie i od razu powiedziałeś, że cię atakuję — wyrzucała Rolandowi, gdy próbowali rozmawiać.
Rolnik tłumaczył się:
— Powiedziałem w ten sposób: jeżeli będziemy małżeństwem, to będziemy się dotykać. W tym liście było to, że ja jej każę, że to jest obowiązek — wypalił Roland przed kamerami. To wywołało mocną reakcję Karoliny.
— Nie szanujesz mnie tym, co powiedziałeś, jako kobiety — mówiła.
Przed kamerami Karolina wyznała, że Roland nie jest świadomy tego, co mówi i robi, a to ją rani i obraża swoim tokiem myślenia.
To jest zaściankowe myślenie, że powinnam być mu posłuszna w każdej kwestii. Na ten moment nie widzę możliwości kontynuowania tej znajomości. Nie chcę już nic związanego z nim. Chcę wyjechać sama — mówiła, niemal łkając.
Roland z kolei poskarżył się, że Karolinie za każdym razem coś nie pasuje i coś ją razi. Karolina zdiagnozowała niepowodzenie tej relacji, patrząc Rolandowi w oczy.
— Na ten moment nas nie widzę. Pokazujesz, że nic nie rozumiesz, to dla mnie kolejne ciosy. Nie walczysz o mnie. Ja nie chcę w tym związku nosić spodni, ja chcę być kobietą. A jeśli jesteś w stanie zrozumieć to, co dziś powiedziałam, odezwij się. Na ten moment dziękuję. Nie daję szans, że wróci to, co było. Mówię to z bólem serca — mówiła Karolina w “Rolnik szuka żony” dając upust emocjom. Nie da się ukryć, że Roland rozczarował ją po prostu jako człowiek z ciasnymi poglądami i bez wyrazistej osobowości.
Po tak mocnych słowach i lawinie wzajemnych pretensji wiele wskazuje na to, że do relacji nie będzie już powrotu. Karolina jasno dała do zrozumienia, że nie widzi przyszłości u boku Rolanda, a jej słowa brzmiały jak definitywny koniec. Wszystko wskazuje na to, że historia pary stała się jedną z najbardziej dramatycznych tej edycji — i raczej jasne jest, że między nimi nic już nie będzie.
