CELEBRITY
Rosyjscy sportowcy na igrzyskach czują się pominięci przez sponsora. Zaskakujące komentarze i reakcje na brak prezentów od Samsunga.
Sponsor igrzysk olimpijskich pominął Rosjan i się zaczęło. Zawodnicy dopuszczeni do rywalizacji w prześmiewczy sposób komentują fakt, że nie dostali sprzętu od firmy Samsung. “Żadnych prezerwatyw, żadnych smartfonów” — wypalił biegacz narciarski Sawielij Korostielow. W Rosji mówi się też o “skąpstwie” sponsora.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Sportowcy z kraju Władimira Putina czują się pominięci. Mimo udziału części zawodników w zimowych igrzyskach olimpijskich w neutralnych barwach, w stanowczy sposób nagradzania Rosjan i Białorusinów odmówił sponsor włoskiej imprezy. Zawodnicy z tych krajów nie otrzymały smartfonów od Samsunga, a sytuację skomentowała nawet członkini Dumy Państwowej. Swietłana Żurowa ocenia ruch sponsora i podważa… przydatność nowoczesnych telefonów komórkowych.
Sytuację komentują też sportowcy z Rosji obecnie na IO Mediolan-Cortina. “Wszyscy sportowcy dostają telefon Samsunga, a my zostaliśmy tego pozbawieni — dali nam tylko szampon i pastę do zębów. No, ale dobrze, nie przyszliśmy tu po telefony” — pisał w mediach społecznościowych skialpinista Nikita Filippow.
I to był dopiero początek popisów Rosjan. Milczeć nie zamierzał Sawielij Korostielow, który skomentował wpis kolegi. “Żadnych prezerwatyw, żadnych smartfonów” — wypalił w komentarzu pod postem Filippowa.
W ten sposób nawiązał do informacji pochodzącej prosto z wioski olimpijskiego. Media informowały, że zapas darmowych prezerwatyw dla sportowców skończył się w ciągu pierwszych trzech dni zmagań sporowców.
Nadeszła także odpowiedź od FIlippowa. “Bracie, przyniosłem trochę »husarskich«, podzielę się nimi na zamknięciu [igrzysk]” — odpisał. Prawdopodobnie w tym wpisie nawiązał do rosyjskiej marki papierosów, które miał przywieźć do Włoch.
Sytuacje związaną ze smartfonami komentuje także rosyjski dziennikarz i prezenter. — Ta sytuacja jest po prostu śmieszna. Nie można być tak skąpym przy tak ogromnym sponsoringu. To jest jednocześnie wyjątkowo niskie i śmieszne — mówi Dmitrij Guberniew cytowany przez serwis Matchtv.ru.
