CELEBRITY
Rząd obiecuje tańsze paliwo, ale nie wszyscy kierowcy odczują ulgę. Co kryje się za programem CPN i jakie są jego pułapki?
Rząd zapewnia, ze od wtorku 31 marca kierowcy powinni zobaczyć niższe ceny na stacjach paliw. Benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr, olej napędowy — 7,60 zł. To efekt obniżenia stawki VAT z 23 do 8 proc. oraz zmniejszenia stawki akcyzy od paliw, co ma pozwolić obniżyć ceny o 1,2 zł na litrze. Jednak nie wszyscy tankujący taką ulgę odczują.
Premier Donald Tusk w czwartek, 26 marca ogłosił program CPN czyli Ceny Paliw Niżej. Przepisy pozwalające na obniżenie VAT, akcyzy oraz ustalenia ceny maksymalnej paliw na stacjach mają zapewnić tańsze tankowanie. O ile? Obniżka VAT ma przynieść obniżkę w wysokości 90 gr na litrze, a akcyzy — 30 gr na litrze. Niektórzy kierowcy jednak z takiej ulgi nie skorzystają, część odczuje tylko zmiany w akcyzie. I co najważniejsze — ceny — choć państwowe, będą zmieniać się każdego dnia.
Przepisy, które pozwalają obniżyć ceny paliw, zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw w weekend. Jednak nie weszły od razu w życie — niższa akcyza obowiązuje od, a VAT — od . — Już od wtorku powinniśmy zobaczyć na stacjach benzynowych niższe ceny, zarówno benzyny jak i oleju napędowego. Dzisiaj (w sobotę— res.) opublikowane zostały teksty ustaw oraz podpisałem rozporządzenia dotyczące obniżki stawki VAT. (…) Potrzebujemy około dwóch dni na to, aby stacje benzynowe mogły dostosować systemy do nowej stawki — mówił minister finansów Andrzej Domański w TVN24. Od której godziny będzie można tankować taniej? — Zależy to od tego, jaki jest poziom zatowarowania konkretnej stacji benzynowej — wskazał minister. Może się więc okazać, że na części stacji we wtorek zobaczymy duże różnice w cenach.
Stacje same będą ustalać ceny, nie będą one mogły jednak przekroczyć “państwowego” limitu — czyli określonej ceny maksymalnej. Nie będzie to jedna cena. Ustalana będzie każdego dnia przez resort energii i ogłaszana. Minister energii określił maksymalne ceny paliw na wtorek 31 marca: benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr, benzyna 98 — 6,76 zł, a olej napędowy — 7,60 zł.
Stacjom paliw, które będą sprzedawać paliwo powyżej limitów grozić będzie sroga kara — nawet do 1 mln zł. Za egzekwowanie przepisów odpowiedzialna będzie Krajowa Administracja Skarbowa.
Kierowcy podzieleni. Nie wszyscy odczują ulgę
W uchwalony przepisach, które pozwolą obniżyć ceny na stacjach, jest haczyk. Nie wszystkie paliwa bowiem stanieją. Niższy podatek VAT, niższa akcyza i ustanowienie maksymalnej ceny dotyczyć będzie aut na benzynę i olej napędowy. Właściciele aut na gaz nie odczują żadnej ulgi, choć i to paliwo drożeje. Potwierdził to wiceminister finansów Jarosław Neneman w trakcie prac nad projektami w Senacie. — Nie, obniżka akcyzy będzie dotyczyć tylko tych dwóch paliw (benzyny i oleju napędowego — red.), bo jest największy problem społeczny z tymi dwoma rodzajami paliw, zwłaszcza z dieslem. W przypadku LPG zwyżki cen były stosunkowo nieduże i LPG nadal jest istotnie tańsze niż benzyna — zapewniał wiceminister. W styczniu kierowcy płacili średnio 2,68 zł za litr autogazu, w marcu średnia cena to 3,64 zł, a są i stacje, gdzie płaci się 3,86 zł.
Zmiany w VAT nie będą odczuwalne dla pracujących na własny rachunek. — Weźmy przykład właściciela piekarni, który wykorzystuje samochód dostawczy wyłącznie w działalności gospodarczej i ma pełne prawo do odliczenia VAT od paliwa. Jeśli miesięcznie wydaje 1000 zł netto na paliwo, to przy stawce 23 proc. płaci 1230 zł brutto i odlicza 230 zł VAT. Po obniżce do 8 proc. zapłaci 1080 zł brutto, a odliczy 80 zł VAT. Dalej kosztem rzeczywistym przedsiębiorcy będzie 1000 zł — wyjaśnia nam Piotr Juszczyk ekspert podatkowy inFaktu. — Dla niego najważniejsza jest cena netto paliwa, a ta zmienia się głównie przez akcyzę i warunki rynkowe. W pakiecie ma również spaść cena akcyzy, i to już będzie oznaczać obniżkę kosztów mniej więcej o 50 zł w naszym przykładzie. Czyli netto przedsiębiorca zapłaci około 950 zł. Generalnie obniżka stawki VAT oraz akcyzy dla przedsiębiorców rozliczających VAT w całości, nie będzie tak silnie jak dla konsumentów.
Opublikowane rozporządzenia zakładają, że 8 proc.VAT ma obowiązywać do 30 kwietnia, a z kolei akcyza — do 15 kwietnia. Rząd może przedłużyć działanie tej tarczy — nie dłużej jednak niż do 30 czerwca. Tankując nie mogą być jednak pewni obniżek — jeśli cena ropy na światowych rynkach będzie rosnąć, będzie to także widoczne na stacjach paliw.
Będą maksymalne ceny paliw. Eksperci przewidują spadki nawet do 6,19 zł
Premier zapowiada tańsze paliwo przed Wielkanocą. Ekspert o skutkach CPN
Prezes PiS reaguje na ceny paliw. “Znowu oszustwo”
