Connect with us

CELEBRITY

Sąsiedzi pary z Nowego Sącza zabrali głos po dramatycznych wydarzeniach. Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami mieszkania?

Published

on

Siniaki i obrażenia zaczynają się na główce, a kończą na stopach” – napisała o niespełna dwuletniej dziewczynce dziennikarka “Gazety Wyborczej”. Skatowane dziecko przebywa w krakowskim szpitalu. O znęcanie się nad maleństwem jest podejrzana para – matka dwulatki, Julia K. (22 l.) i jej partner, Michał P. (18 l.). Przebywają w areszcie. Reporterka odwiedziła osiedle, na którym rozegrała się gehenna dziecka. To usłyszała od sąsiadów.

Publikowała zdjęcia z dziećmi i pisała, że to cały jej świat. Miała ich czwórkę. 20-miesięczna dziewczynka była najmłodszą pociechą Julii K. Zamiast miłości maleństwo spotkały ciosy.

To było niedzielne popołudnie, 11 stycznia, na jednym z osiedli w Nowym Sączu (woj. małopolskie). Pod blok przyjechała karetka na sygnale. Pomocy potrzebowała niespełna dwuletnia dziewczynka. Matka miała trzymać ją na rękach. Już wtedy było wiadomo, że dziecko zostało skatowane.

Siniaki i obrażenia zaczynają się na główce, a kończą na stopach

– przyznała dziennikarka “Gazety Wyborczej”.

W mieszkaniu była tylko 22-latka i jej partner. To oni później zostaną zatrzymani.

Dziewczynka trafiła na SOR nowosądeckiego szpitala. Wówczas przyjmujący ją lekarz przyznał, że nie widział dziecka z takimi obrażeniami. Medycy podejrzewali, że nad niespełna dwulatką znęcano się od dłuższego czasu. Powiadomiono policję.

Dziecko zostało przewiezione do krakowskiego Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Jego stan jest stabilny. Nie ma jednak żadnej pewności, że doznane obrażenia nie wpłyną na dalsze życie dziewczynki.

A o tym, co przeszło dziecko, z trudem mówiła sama prokurator.

Połamane żebra, krwiak mózgu, obrażenia głowy, złamana rączka, liczne siniaki na całym ciele…

– wyliczała ściszonym głosem w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Julię K. i Michała P. oskarżono o znęcanie się nad dziewczynką i spowodowanie u niej obrażeń ciała. Para do winy się nie przyznała. Trafili na trzy miesiące do aresztu. Grozi im do 8 lat więzienia.

Sąsiedzi pary zabrali głos
Dziewczynka była czwartym dzieckiem 22-latki. Poprzednia trójka została jej odebrana. Z jakiego powodu? Tego służby ujawniać nie chcą. Wiadomo, że Julia K. była pod opieką nowosądeckiego MOPS-u. Czy nikt nie zauważył, że coś złego dzieje się z dzieckiem? Placówkę czeka kontrola zlecona przez prezydenta miasta.

Dziennikarka “Gazety Wyborczej” była na osiedlu, na którym mieszkała para z dzieckiem. Młodzi ludzie, wedle sąsiadów, mieli być “towarzystwem z poprawczaka”, “nieciekawie wyglądali” i “dziwnie się zachowywali”. Niektórzy nie chcą rozmawiać na ich temat, zasłaniając się tym, że nie słyszeli nic niepokojącego z mieszkania Julii K. i jej partnera.

Niedawno się wprowadzili. Ale tu jest dużo małżeństw z dziećmi i te dzieci ciągle płaczą. A ciężko rozpoznać, z jakiego powodu takie małe dziecko płacze. Nic niepokojącego nie widzieliśmy. Straszna tragedia

– opowiadał “Wyborczej” mieszkaniec osiedla.

Wie pani, my tu się znamy z tymi starymi, co mieszkają od lat. A w mieszkaniach na wynajem jest taka rotacja, żeśmy już stracili rachubę. Kojarzę ich, może ze dwa miesiące tu mieszkali. Młodzi tacy, raczej niekontaktowi, nikt ich za bardzo nie znał. Ale słyszałem, że chłopak był skazany za narkotyki. Nawet nie wiem, czy chodzili do pracy, nie zauważyłem, żeby wychodzili w jakichś regularnych porach

– przyznał inny rozmówca.

Nieciekawie wyglądali. Były dziwne zachowania. Raz ta dziewczyna wyszła na mróz w krótkich spodenkach i koszulce i tak chodziła po osiedlu. A było z -10 stopni

– wskazała w rozmowie z dziennikarką sąsiadka z bloku.

Z ustaleń “Gazety Wyborczej” wynika, że niespełna miesiąc przed ujawnieniem gehenny dziecka, w grudniu 2025 r., służby dobijały się do mieszkania pary. Ci początkowo nie otwierali. Ostatecznie jednak Julia K. miała otworzyć drzwi i obeszło się bez siłowego wejścia. Co było powodem interwencji? Nowosądecka policja nie ujawnia tego powodu. Podkreśla tylko, że nie dotyczyła ona przemocy domowej.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY14 hours ago

Just In: “You Won’t Believe What Iran Just Said About Tourist Destinations Worldwide — Click to See the Full Warning”

CELEBRITY14 hours ago

Just In :Donald Trump INSULTS Michelle Obama as “UGLY” — Barack Obama’s RESPONSE LEAVES the NATION STUNNED! click here for more details

CELEBRITY22 hours ago

O tym nie wiedzieli, nawet jego fani👇

CELEBRITY22 hours ago

Jak to możliwe❓Post natychmiast wyświetliło tysiące fanów😱

CELEBRITY22 hours ago

NSA nakazał wpisanie małżeństwa jednopłciowego do rejestru. Chodzi o ślub zawarty w Berlinie

CELEBRITY23 hours ago

JUST IN: 🇮🇷🇺🇸🇮🇱 Iranian Brigadier General Abolfazl Shekarchi announced that Iran will hunt down all pilots, commanders and other participants in the attack on Iran in the coming years

CELEBRITY23 hours ago

Michał Wiśniewski zaskoczył fanów nową piosenką, która porusza temat zakończonej relacji. Co skrywa jego najnowszy utwór?

CELEBRITY23 hours ago

Marta Nawrocka leci do USA. Pierwsza taka wizyta bez prezydenta

CELEBRITY24 hours ago

Po tym ciosie nigdy się nie podniosła 💔

CELEBRITY1 day ago

Z ostatniej chwili, wielu tylko na to czekało, huczy o tym cała Polska 😱

CELEBRITY1 day ago

Czysta radość❗🥲 ➡

CELEBRITY1 day ago

Anna Twardosz w piątek trzykrotnie pobiła rekord Polski w lotach! Wszystko dlatego, że polska zawodniczka po raz pierwszy w historii oddawała skoki ze skoczni mamuciej w Vikersund. Na tym jednak dobre wieści dla naszej zawodniczki się kończą, bo rywalki lądowały zdecydowanie dalej. 🟥 Link w komentarzu👇

Copyright © 2025 USAtalkin