Connect with us

CELEBRITY

Seniorzy mogą być zaskoczeni nowymi prognozami waloryzacji emerytur. Mechanizm jest wciąż analizowany, a przyszłość pozostaje niepewna.

Published

on

68 proc. emerytów twierdzi, że świadczenia powinny być podnoszone nie raz, a dwa razy w roku — tak wynika z naszego badania “Raport Faktu Senior 2025”. Rząd twierdzi, że dwie podwyżki w roku mogą być uruchomione, o ile inflacja przekroczy 5 proc. Najnowsze prognozy, jakie przedstawił Narodowy Bank Polski, nie przewidują jednak, by ceny miały zacząć szybko rosnąć. W przyszłym roku zatem nie dość, że będzie tylko jedna waloryzacja, to w dodatku rekordowo niska — wynika z szacunków “Faktu” na podstawie danych NBP.

ZUS, KRUS i branżowe zakłady emerytalne wypłacają już emerytury po tegorocznej waloryzacji. Świadczenia rosną tylko o 5,3 proc. To mało, ale w kolejnych latach będzie jeszcze skromniej. Narodowy Bank Polski przedstawił właśnie prognozy na najbliższe miesiące. W tym roku inflacja ma wynieść 2,3 proc. i w kolejnych latach będzie na podobnym poziomie. To praktycznie przekreśla szanse na dwie waloryzacje w roku — choć o to apelują seniorzy.

68 proc. seniorów, którzy wzięli udział w badaniu “Faktu” wskazało, że potrzebne są dwie podwyżki w roku. Gdy wejdziemy głębiej w te dane, więcej zwolenników dwóch waloryzacji jest w grupie osób w wieku 60-70 lat. Patrząc na płeć, to dwie podwyżki w roku częściej chciałyby mieć kobiety (69 proc.) niż mężczyźni (66 proc.). W badaniu wzięło udział 6,7 tys. osób.

Dwie waloryzacje emerytur. Resort rodziny zabiera głos

Rząd zapewnia, że projekty ustaw umożliwiających dwie podwyżki w roku są gotowe. — W ministerstwie opracowany został projekt ustawy wprowadzający możliwość dodatkowej (interwencyjnej) waloryzacji emerytur i rent w roku, w którym inflacja w pierwszym półroczu w stosunku do drugiego półrocza poprzedniego roku przekroczy 5 proc. Projekt ten był przedmiotem prac Rady Ministrów, a jego dalsze procedowanie może zostać podjęte w każdym momencie, jeżeli zajdzie taka konieczność — poinformowało nas biuro prasowe Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Prognozy, które przedstawił NBP, pozwalają oszacować wskaźnik waloryzacji na przyszły rok. Bank centralny podkreślił jedno, że przewidywania nie uwzględniają skutków wojny na Bliskim Wschodzie. Tu sytuacja jest nieprzewidywalna, o czym świadczy skok ceny ropy naftowej na światowych giełdach. W poniedziałek 9 marca notowania przebiły granicę 100 dol. za baryłkę.

Jeśli mimo tego okażą się trafne, to waloryzacja (liczona jako inflacja i 20 proc. realnego wzrostu płac) może wynieść 2,96 proc. Minimalna emerytura, która obecnie wynosi 1 tys. 978 zł i 49 gr brutto wzrosłaby do 2 tys. 37 zł i 5 gr brutto. To byłaby najskromniejsza podwyżka od 2019 r. W tabeli przedstawiamy symulacje, jak mogłyby zmienić się wypłaty w 2027 r.

Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk już w zeszłym roku zapowiadała, że rząd może zwiększyć wskaźnik waloryzacji mocniej, uwzględniając wzrost płac. I, by zamiast 20 proc., wliczać 35 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń. — Obecnie jest za wcześnie, aby mówić o ewentualnych zmianach w zakresie przyszłorocznej waloryzacji, nie znając m.in. uwarunkowań społeczno-gospodarczych. Podkreślenia jednak wymaga, że mechanizm obowiązującej waloryzacji jest na bieżąco analizowany — taką informację przekazało “Faktowi” biuro prasowe resortu rodziny. Pierwsze założenia waloryzacji emerytur i rent na 2027 r. rząd przedstawi w czerwcu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin