Connect with us

CELEBRITY

Setki osób pod Pałacem Prezydenckim po wecie SAFE. „Chcemy być SAFE”

Published

on

Pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie zrobiło się głośno, tłumnie i bardzo politycznie. W niedzielę setki osób zebrały się na manifestacji pod hasłem „Chcemy być SAFE”, by zaprotestować przeciwko decyzji Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu zbrojeniowego. W tłumie słychać było złość, rozczarowanie i apel o współpracę ponad partyjnymi podziałami.

Czytaj też: Czarnek uderzył w Tuska podczas spotkania w Lubartowie. Padły mocne słowa
Zobacz także: Sondaż po ruchu Kaczyńskiego. Polacy nie wierzą, że Przemysław Czarnek poprawi sytuację PiS
Manifestacja „Chcemy być SAFE” w Warszawie
Protest rozpoczął się około godziny 14:00 przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Komitet Obrony Demokracji i od początku przyciągało ludzi, którzy chcieli pokazać swój sprzeciw wobec prezydenckiego weta.

Na miejscu pojawiły się setki uczestników. Część z nich przyszła z transparentami, inni z biało-czerwonymi i unijnymi flagami. Wśród haseł widocznych podczas zgromadzenia były między innymi: „Dość partyjnych gierek” oraz „Nawrocki zdrajca Polski”.

Protest po decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE

Powodem demonstracji była decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę wdrażającą unijny program SAFE. To właśnie ten ruch wywołał polityczną burzę i uruchomił kolejną falę sporów między Pałacem Prezydenckim a rządem.Polityka

Uczestnicy protestu nie ukrywali, że odbierają tę decyzję jako cios w bezpieczeństwo kraju.

„SAFE jest nasz, SAFE ma być, koniec, kropka i nie ma dyskusji” – mówiła jedna z uczestniczek manifestacji.

W podobnym tonie wypowiadali się inni demonstranci.

„Chcemy się czuć bezpiecznie, a to nam odebrano” – mówił jeden z protestujących.

Emocje, ale też poczucie politycznego pata
Na miejscu nie brakowało mocnych emocji, ale pojawiały się też głosy zmęczenia narastającym konfliktem politycznym. Niektórzy uczestnicy zwracali uwagę, że sytuacja zaczyna przypominać impas, z którego nie widać prostego wyjścia.

„Nie wiem, czy jest tu jeszcze przeciwko czemu protestować, bo to jest totalnie patowa sytuacja. Prezydent z premierem nie potrafią się dogadać” – oceniła jedna z kobiet obecnych na demonstracji.

To zdanie dobrze oddaje nastrój części protestujących. Z jednej strony była złość na weto, z drugiej – rosnące przekonanie, że państwo ugrzęzło w politycznej wojnie.

Protestujący apelują o współpracę ponad podziałami
Choć demonstracja była wymierzona w decyzję prezydenta, wśród uczestników wyraźnie słychać było też apel do całej klasy politycznej. Protestujący mówili nie tylko o konieczności odblokowania pieniędzy i programu, ale również o potrzebie działania ponad partyjnymi interesami.

W tle tego wszystkiego jest bowiem kwestia bezpieczeństwa, która dla wielu osób nie powinna być elementem codziennej politycznej gry. Właśnie dlatego na transparentach i w wypowiedziach pojawiał się nie tylko sprzeciw wobec weta, ale też wezwanie do porozumienia.

Manifestacja przebiegała spokojnie. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali funkcjonariusze policji. Już wcześniej służby ostrzegały mieszkańców Warszawy przed możliwymi utrudnieniami w ruchu w rejonie Pałacu Prezydenckiego. Obecność policji miała charakter zabezpieczający, a sam protest odbywał się bez poważniejszych incydentów.

Spór o program SAFE i prezydencką kontrpropozycję „SAFE 0 proc.” od tygodni rozgrzewa politykę i opinię publiczną. Weto Karola Nawrockiego tylko jeszcze bardziej zaostrzyło ten konflikt.

W odpowiedzi na decyzję prezydenta premier Donald Tusk ogłosił, że rząd ma przygotowany plan B. Chodzi o realizację programu Polska Zbrojna na podstawie uchwały Rady Ministrów. To jednak nie zakończyło napięcia. Wręcz przeciwnie – pokazało, że spór wszedł w nową fazę.

Niedzielna manifestacja w Warszawie była tego najbardziej wyraźnym obrazem. Ulica dołączyła do politycznej awantury, a hasło „Chcemy być SAFE” stało się nie tylko nazwą protestu, ale też prostym komunikatem: dla wielu ludzi ta sprawa nie jest już tylko debatą o ustawie, ale o poczuciu bezpieczeństwa i kierunku, w którym idzie państwo.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY31 seconds ago

Gorąca debata w Polsat News. Agnieszka Gozdyra i poseł PiS w ostrym starciu na żywo. Co wywołało tak emocjonalną reakcję?

CELEBRITY7 minutes ago

Mocne przemówienie Tuska w trakcie konferencji. Uderzył w Nawrockiego i Kaczyńskiego Czytaj więcej:

CELEBRITY11 minutes ago

“To jest nasza dziesiątka na wybory”. Donald Tusk ogłosił nazwiska❗➡️

CELEBRITY17 minutes ago

Ale wieści!

CELEBRITY27 minutes ago

Smutne wieści👇

CELEBRITY31 minutes ago

Zdobycie mistrzostwa Hiszpanii, a potem transfer? Coraz więcej wskazuje na to, że w przyszłym sezonie Robert Lewandowski będzie bronił barw innego klubu. Którego? O doświadczonego napastnika walczą prawdziwi giganci! A już teraz we Włoszech pisze się, że to byłby decydujący ruch 37-latka. W końcu ten jest… “symbolem Polski”. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY38 minutes ago

Kabaret zakpił z prezydenta. Jest reakcja z Pałacu Prezydenckiego

CELEBRITY44 minutes ago

Koniec świata, a potem nagła euforia. Medycy zdradzają, co może dziać się z Donaldem Trumpem

CELEBRITY49 minutes ago

Szokujące zeznania ciotki Jacka Jaworka. Ujawniła, jakie jeszcze miał plany

CELEBRITY59 minutes ago

Ostry spór na wizji 😰

CELEBRITY1 hour ago

Marc Gual po odejściu z Legii Warszawa kompletnie przepadł w Rio Ave. 243 minuty w tym sezonie to z pewnością nie to, czego spodziewał się napastnik. — Nie idzie mi najlepiej i prawdopodobnie w przyszłym sezonie czeka mnie zmiana klubu — przyznał w rozmowie z “El Periodico de Aragon” i wspominał Polskę. Oto co powiedział. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY3 hours ago

Wybory na Węgrzech mogą zmienić wszystko! 😮

Copyright © 2025 USAtalkin