Connect with us

CELEBRITY

Słowa posłanki niosą się po sieci 👇

Published

on

W minioną niedzielę odbył się 34. Wielki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w tym roku zagrała pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Po zakończeniu imprezy Dominika Chorosińska opublikowała wpis w mediach społecznościowych, w którym uderzyła w Jerzego Owsiaka. Słowa posłanki wywołały ożywioną dyskusję.

Dominika Chorosińska – życiorys
Jerzy Owsiak – symbol WOŚP
Wpis, który wywołał burzę

Dominika Chorosińska – życiorys

Dominika Chorosińska to postać, którą Polacy poznali w kilku zupełnie różnych odsłonach. Najpierw była serialową aktorką, później coraz wyraźniej zaznaczała swoją obecność jako polityczka i publicystka o konserwatywnych poglądach. Szeroką rozpoznawalność przyniosła jej rola Ewy Nowickiej w serialu „M jak miłość”, dzięki której na stałe zapisała się w pamięci widzów. Popularna telenowela otworzyła jej drzwi do medialnej kariery i sprawiła, że publiczność z zainteresowaniem śledziła jej dalsze losy – zarówno zawodowe, jak i prywatne.

Kilka lat temu Chorosińska zaskoczyła wielu fanów, podejmując decyzję o odejściu z aktorstwa i wejściu do świata polityki. Związała się z Prawem i Sprawiedliwością, a niedługo później zdobyła mandat poselski. Jej zaangażowanie polityczne szybko przeniosło ją na pierwszy plan debaty publicznej, a krótki epizod na stanowisku ministra kultury i dziedzictwa narodowego tylko spotęgował zainteresowanie jej osobą. Od tego momentu niemal każdy jej ruch – wypowiedzi, decyzje czy aktywność w mediach społecznościowych – zaczęły być dokładnie analizowane i komentowane przez opinię publiczną.

Co jednak znamienne, życie prywatne Chorosińskiej od lat budzi równie duże, a momentami nawet większe emocje niż jej działalność polityczna. Dawny romans i ciąża, o których głośno było w mediach, do dziś wracają w internetowych dyskusjach, szczególnie wtedy, gdy posłanka wypowiada się na temat wartości rodzinnych i moralności. Dla wielu internautów te wydarzenia stały się punktem odniesienia, po który chętnie sięgają, by podważyć jej wiarygodność. Pokazuje to, jak łatwo osobista historia może zostać na stałe wciągnięta do publicznej debaty i wykorzystywana jako argument w sporach światopoglądowych.

Taka sytuacja prowokuje pytania o granice prywatności i odpowiedzialności osób publicznych. Czy dawny błąd w życiu osobistym odbiera prawo do zabierania głosu w kwestiach społecznych? Część internautów zdaje się nie mieć wątpliwości i bez wahania przypomina przeszłość Chorosińskiej przy każdej nadarzającej się okazji. To kolejny przykład na to, jak bezlitosna potrafi być pamięć Internetu i jak trudno w przestrzeni publicznej oddzielić prywatne wybory od publicznej roli.

Jerzy Owsiak od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny społecznej. Jako twarz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stał się symbolem dobroczynności, ale też bohaterem licznych medialnych sporów. Jego wypowiedzi, decyzje i gesty regularnie trafiają na pierwsze strony portali, i to nie tylko w dniu finału WOŚP. Przez dekady działalności fundacji udało się zebrać setki milionów złotych na sprzęt medyczny i leczenie tysięcy dzieci, co uczyniło Owsiaka postacią charyzmatyczną, ale jednocześnie mocno ocenianą i komentowaną. Na przestrzeni lat wielokrotnie mierzył się z krytyką, hejtem i ostrymi dyskusjami dotyczącymi funkcjonowania WOŚP, co tylko pokazuje, jak wymagające i obciążające bywa prowadzenie jednej z największych akcji społecznych w kraju.

Podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na scenie i w mediach pojawiają się celebryci, artyści oraz sportowcy, jednak to właśnie Owsiak niezmiennie znajduje się w centrum uwagi. Jako swoisty dyrygent tej orkiestry odpowiada nie tylko za koordynację całego przedsięwzięcia, ale także za komunikację z darczyńcami, wystąpienia publiczne i budowanie atmosfery wspólnoty wokół idei pomagania. WOŚP to jednak nie tylko zbiórka pieniędzy – to również nieustanne reagowanie na krytykę, dbanie o transparentność działań i próba jednoczenia społeczeństwa mimo różnic. Każdy finał oznacza dla organizatorów ogromne wyzwanie logistyczne i emocjonalne, a dla Owsiaka jest sprawdzianem odporności na presję mediów i opinii publicznej.

Nie brakuje także komentarzy dotyczących samej organizacji finału – od pochwał za rozmach i zaangażowanie, po krytyczne głosy analizujące poszczególne decyzje czy aspekty techniczne wydarzenia. Dla Jerzego Owsiaka każda edycja WOŚP to nie tylko liczby wyświetlane na ekranach, ale przede wszystkim ludzie i emocje, które im towarzyszą. W swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał znaczenie spokoju, solidarności i unikania negatywnej narracji, apelując o skupienie się na tym, co najważniejsze – realnej pomocy potrzebującym. Nic więc dziwnego, że po każdym finale jego słowa są uważnie śledzone, komentowane i interpretowane, stając się impulsem do szerszej dyskusji o sensie pomagania i roli WOŚP w polskim społeczeństwie.

Kulminacyjny moment nastąpił, gdy Dominika Chorosińska opublikowała swój komentarz w mediach społecznościowych. Posłanka w swoim wpisie zacytowała słowa lidera WOŚP, dodając do tego własny komentarz.

„No i niech mi ktoś powie, że nie wygraliśmy z sepsą i nie przegoniliśmy tego zła” – zacytowała słowa Owsiaka Chorosińska, dodając:

„On nawet przez sekundę nie poczuł żadnych refleksji”.

Jej wpis rozpętał prawdziwą burzę, a wielu internautów uznało je za bezpośredni atak na osobę, która poświęciła całe życie pomaganiu innym. Krytycy Chorosińskiej wskazywali, że choć każdy ma prawo do własnej opinii, to warto zachować klasę, zwłaszcza wtedy, gdy mówimy o kimś, kto jest symbolem dobroczynności.

Pojawiły się również głosy poparcia – niektórzy komentatorzy zgodzili się z posłanką. Krytycy obsesyjnie analizowali ton wpisu, sugerując, że to element szerszej kampanii politycznej, a nie konstruktywnej krytyki. 

Przypomnijmy, że afera związana z banerami kampanii „Wygrać z sepsą” (często cytowana jako „Polacy, pokonajmy to zło. Wygramy!”) miała miejsce w październiku 2023 roku, tuż przed wyborami parlamentarnymi w Polsce. Billboardy sfinansowane przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (WOŚP) wywołały kontrowersje ze względu na ich wydźwięk, który część polityków i komentatorów uznawała za polityczny, a nie tylko medyczny. Na billboardach widniało hasło „Polacy! Pokonajmy to zło. Wygramy!” z sepsą jako celem walki. Słowo „Wygramy” było częściowo napisane biało-czerwoną czcionką, co zdaniem krytyków nawiązywało do hasła wyborczego opozycji.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin