CELEBRITY
Ślubowanie bez prezydenta — legalne czy nie? 🤔⚖️📢 Politycy i eksperci mówią zupełnie co innego. Jak to oceniasz?
Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie wzbudziło skrajne emocje. Na czwartkowej (9 kwietnia) uroczystości zabrakło prezydenta, co zdaniem części opozycji czyni zaprzysiężenie nieważnym. Wydarzenie nazywają “cyrkiem i polityczną szopką”. Co na to strona rządowa? — Prezydent popełnia przestępstwo urzędnicze, nie przyjmując ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów — mówi senator KO Krzysztof Kwiatkowski.
W czwartek wybrani przez Sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie “wobec” prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa nie brała jednak udziału w uroczystościach. Od dwojga z nich prezydent odebrał ślubowanie już wcześniej. Czworo pozostałych ślubowało po raz pierwszy. Byli to Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Sędziowie TK składają ślubowanie w Sejmie. “Ale nie ma prezydenta”
Burza w Sejmie po ślubowaniu sędziów TK
Zapytaliśmy Krzysztofa Kwiatkowskiego o powody, dla których strona rządowa organizuje wydarzenie, które Prawo Sprawiedliwość nazywa cyrkiem w Sali Kolumnowej? — Cyrk urządza prezydent, który mimo konstytucyjnego obowiązku przyjęcia ślubowania od prawidłowo powołanych sędziów tego obowiązku nie realizuje. Możemy to oczywiście ładnie nazywać, jak mówią prawnicy, że prezydent popełnia delikt konstytucyjny albo nazwać rzecz po imieniu: prezydent popełnia przestępstwo urzędnicze, ale prezydent nie może zmusić do tego, żeby na odpowiedzialność karną narazili się ci, którzy zostali prawidłowo na sędziów TK powołani — stwierdza senator KO.
Zdania w tej kwestii są podzielone. — Jak można tak śmiać się z Konstytucji w sytuacji, w której jest artykuł 7 Konstytucji, który mówi o tym, że organy państwowe działają na podstawie i w granicach prawa? — pyta Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości za rządów PiS.
Ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Opozycja mówi o “cyrku”
Czwartkowe wydarzenia nazywane są przez opozycję cyrkiem, czy wręcz szopką polityczną. — Przecież ustawy jasno mówią, że ślubowanie na sędziego TK odbywa się tylko i wyłącznie wobec prezydenta Rzeczypospolitej. Jest to artykuł 4 ustawy o statusie TK, więc mamy do czynienia z Himalajami hipokryzji i prostu z szopką marszałka Włodzimierza Czarzastego — dodaje.
W podobnym tonie wypowiada się Michał Woś (PiS). — Pan prezydent zaprosił dwóch sędziów, co do których nie ma wątpliwości, że podstawa ich powołania konstytucyjna została naruszona, bo konstytucja jasno stanowi, że sędziowie mają być wybierani na indywidualne kadencje dziewięcioletnie, a nie grupowo. Donald Tusk przez dwa lata udawał, że nie ma Trybunału po to, żeby teraz grupowo wybrać sędziów, co zaburza pluralizm w Trybunale, a mianowicie Konstytucja chciała, żeby ci, co mają dziewięcioletnią kadencję, żeby się wymieniali poglądami, żeby raz była taka większość po czterech latach inna, po czterech inna — przekonywał były sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Reporter “Faktu” zwrócił uwagę, że zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwość, organizacja ślubowania w Sejmie to jawne łamanie prawa. — Jeżeli PiS chce uczyć kogoś przestrzegania prawa i praworządności, to myślę, że tylko jeden kierunek: Węgry, Orban, Łukaszenko albo Putin — tam mogą ich uczyć praworządności, bo ich praworządność nie ma nic wspólnego ze zwykłym przestrzeganiem konstytucji — ocenił Jacek Karnowski (KO).
Donald Tusk niespodziewanie pochwalił Andrzeja Dudę. “Ucieszyło mnie to”
Niespodziewany ruch sędziów Trybunału. Złożą przysięgę jeszcze raz
