CELEBRITY
Szczegóły przekazało kolejne źródło ➡️
Decyzją Marka Papszuna z Legii Warszawa odszedł już pierwszy zawodnik. W zespole z Łazienkowskiej 3 zaczęła się rewolucja, a to oznacza także poważne wzmocnienie. Kolejne źródło z Grecji podaje szczegóły planów Michała Żewłakowa w sprawie sprowadzenia reprezentanta Polski. Według najnowszych doniesień Legia prowadzi obecnie negocjacje z Bartłomiejem Drągowskim. Oto szczegóły.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Warszawę opuścił na razie Noah Weisshaupt, ale wiemy, że to dopiero początek zmian. Szkoleniowiec zamierza bowiem mocno odmłodzić kadrę. Do tego od dłuższego czasu mówi się o odejściu Kacpra Tobiasza, a zatrudnienie Papszuna nie zmieniło planów klubu. Golkiper jest na wylocie, a już latem zeszłego roku przymierzany był do tureckiego Samsunsporu. Wtedy Legia nie przyjęła oferty z Turcji, ale teraz ma się to zmienić. W grze jest milion euro.
Za Tobiasza do Legii może trafić Bartłomiej Drągowski. Informacje na ten temat podało kolejne źródło z Grecji. Zaczęło się od agencji prasowej amna.gr, która informowała, że bramkarz pod koniec listopada poprosił o odejście z Panathinaikosu Ateny, a klub od tamtej pory nie uwzględnia go w swoich planach.
Nie przegap: Oto jak wyglądał pierwszy dzień treningów u Marka Papszuna w LTC
“Ubiegłoroczni zdobywcy Pucharu Polski są mocno zainteresowani Drągowskim, za którego Panathinaikos zapłacił półtora roku temu 1,5 mln euro. Grecki klub chciałby odzyskać zbliżoną kwotę przy ewentualnym transferze i jest otwarty nawet na wypożyczenie z opcją wykupu latem, o ile jego oczekiwania finansowe zostaną spełnione” — podano na początku roku.
Teraz te wieści potwierdził i zaktualizował inny grecki dziennikarz. “Legia Warszawa chce Bartłomieja Drągowskiego z Panathinaikosu. Polski klub prowadzi obecnie negocjacje z zawodnikiem a PAOFC w sprawie wypożyczenia z opcją wykupu na lato” — podaje George Tsarouchas.
Warto jednak dodać, że dziennikarz Athlosnews i Metrosport nie przesądza transferu i przebiegu negocjacji. Wszystko przez niejasny plan dyrektora sportowego Legii, który nie podjął jeszcze decyzji. “Nie jest jedynym bramkarzem na liście Legii, ale jest mocną opcją dla Michała Żewłakowa” — czytamy.
Po pierwszych informacjach o zainteresowaniu Wojskowych Drągowskim w mediach społecznościowych kibice natychmiast przypomnieli o skandalicznym momencie ze stadionu w Warszawie, gdy Legia pokonała Jagiellonię Białystok 1:0. Po kontrowersji piłkarze gości nie mogli pogodzić się z wynikiem, a młody bramkarz nie wytrzymał i pokazywał w stronę trybun środkowe palce.
28-latek przymierzany jest także do Widzewa Łódź, który zamierza wydać zimą rekordową kwotę na transfery. Mówi się także o ewentualnym powrocie do zespołu Jagiellonii.
