CELEBRITY
Tak Portugalczycy nazwali Jana Bednarka po tym, co zrobił w hicie❗ ➡
“Najlepszy zawodnik na boisku”. FC Porto ma swojego bohatera! Jan Bednarek zostaje nim nie po raz pierwszy, a Portugalia okazała się dla niego szczęśliwym miejscem. Polski stoper strzelił efektownego gola w meczu z Benficą Lizbona [1:0] dającego awans do półfinału Pucharu Portugalii, a chwilę potem posypały się pochwały. Mamy także oceny Jakuba Kiwiora. Oto co pisze się o Polakach.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Ofensywa FC Porto nie zachwyciła w pucharowym starciu z Benficą. W momencie, gdy zespołowi nie szło, Bednarek wykorzystał wrzutkę z rzutu rożnego i pewnie głową wpakował piłkę do siatki. Niestety ze względu na niegroźną dolegliwość Polak opuścił plac gry na kwadrans przed końcem meczu, ale to nie zmienia faktu, że przy wyniku 1:0 był jedynym tak wyraźnym bohaterem zespołu.
Jeśli chodzi o Bednarka i Kiwiora, mówimy o dwóch świetnych zawodnikach. Niezwykle zmotywowanych. Kiedy pierwszy raz zadzwoniłem do Bednarka, w ciągu 15 minut dzwonił już do swojego agenta, mówiąc, że chce dołączyć do FC Porto. Była chemia — ujawnia na pomeczowej konferencji prasowej Francesco Farioli.
Portugalskie media jednogłośnie oceniają, że to Polak był pierwszoplanową postacią. “Jan Bednarek (FCP) był, według redakcji zerozero, najlepszym zawodnikiem na boisku. Strzelił gola dla niebiesko-białych i z meczu na mecz umacnia swoją pozycję lidera defensywy Porto” — czytamy.
Nie przegap: Na końcu Europy zakochali się w Polakach. Przekonaliśmy się o tym osobiście
Otrzymał też ocenę 8,2/10. “Na początku sezonu naturalnie objął rolę lidera defensywy niebiesko-białych. Jednak udaje mu się również zyskać na znaczeniu w ataku. W środowym meczu strzelił gola i wprowadził Porto do kolejnej fazy Pucharu Portugalii. Pozostaje pytanie, jak poważna była kontuzja, która zmusiła go do przedwczesnego opuszczenia boiska” — dodaje dziennikarz, który Jakuba Kiwiora ocenił na 6,8.
Lepiej na drugim boku obrony wypadł Martim Fernandes na drugim boku obrony [7,5], a Thiago Silva zastępujący Kiwiora na środku obrony otrzymał 7,4.
Trudno się dziwić, że zawodnikiem meczu według dziennika “A Bola” również został Bednarek [8/10]. “Co za strzał głową! W 15. minucie dał prowadzenie FC Porto perfekcyjnym zagraniem w samym sercu pola karnego Benfiki, unikając krycia Leandro Barreiro i dając Porto prowadzenie w momencie, gdy drużyna nie dominowała na boisku. Grał z nowym partnerem w obronie, i to jakim partnerem! Był niezwykle kompetentny, pełniąc rolę lidera i idealnego partnera dla Thiago Silvy” — czytamy w uzasadnieniu.
Zobacz: Historyczna kompromitacja giganta Europy. Największa porażka od 99 lat!
Pada też temat kłopotów zdrowotnych. “Problemy fizyczne pojawiły się na początku drugiej połowy – bóle mięśniowe w tylnej części prawego uda – ale pozostał na boisku i zszedł dopiero w 75. minucie. Z ławki rezerwowych obserwował zmagania drużyny, a nawet zakrył twarz dłonią, widząc, jak Pavlidis marnuje okazję na 1:1 na linii bramkowej. Gest, tłumaczony jako… co za szczęście!” — dodaje dziennikarz.
Kiwior kończył mecz z “szóstką”, czyli nieco lepszą oceną, niż wyjściowa. “Stoper, który zaadaptował się na lewej obronie, wywiązał się z zadania, radząc sobie nawet z Prestiannim i innymi. Nie podejmował dużego ryzyka w ataku, a w 76. minucie uderzył w kierunku bramki Benfiki, ale w nią nie trafił” — uzasadnia.
Na temat postawy reprezentanta Polski mówi też Farioli. — Jeśli chodzi o Kiwiora, nie jestem zaskoczony, bo uważam go za znakomitego zawodnika. Kiedy wracaliśmy z meczu z Santa Clarą, rozmawiałem z nim i zapytałem, czy chciałby grać na tej pozycji. Pokazał, że jest gotowy pomóc drużynie, gdziekolwiek będzie to potrzebne. I właśnie takiej mentalności oczekujemy od wszystkich zawodników. Rozegrał fantastyczny mecz. Jakość gry piłką, elegancja, sprawność fizyczna… Zobaczymy w przyszłą niedzielę, czy zagra na dzisiejszej pozycji, czy na swojej ulubionej, bardziej w środku. Ale to zawodnik z najwyższej półki — wychwala szkoleniowiec Porto.
