CELEBRITY
Tak to wygląda ➡️
We wtorek wieczorem FIS opublikował nowy ranking olimpijski. Z punktu widzenia polskich kibiców doszło w nim do jednej niezwykle istotnej zmiany. Kamil Stoch wyprzedził Dawida Kubackiego i zajmuje teraz 25. miejsce, tuż przed swoim rodakiem. Jaki będzie miało to wpływ na powołanie na igrzyska w Mediolanie? Tłumaczymy.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Już 18 stycznia zamknie się ranking olimpijski, który obejmował występy skoczków od 1 lipca 2024 r. Wliczone w niego były nie tylko konkursy zimowego Pucharu Świata, ale również Letniej Grand Prix. Polska na igrzyska zabrać może maksymalnie czterech skoczków, ale muszą oni być na miejscach 1-25 w tym zestawieniu. Dlatego właśnie FIS przyzna Polsce jedynie trzy kwalifikacje. Jest jednak “ale”, bo po TCS światowa federacja opublikowała listy rezerwowe, z których wynika, że Polska ma szanse zdobyć dodatkowe miejsce. Więcej piszemy o tym —>>> TUTAJ.
Według zestawienia FIS z 6 stycznia 15. miejsce w rankingu olimpijskim zajmuje Paweł Wąsek, a 25. jest Kamil Stoch i gdyby PZN zastosował się do przyjętych przez siebie zasad kwalifikacji, to ta dwójka pojechałaby do Mediolanu. Trzecim skoczkiem, który wystartuje w Mediolanie, będzie zapewne najlepszy z Biało-Czerwonych w ostatnich tygodniach Kacper Tomasiak.
Zobacz także: FIS nagle zmienia zasady! Kluczowe wieści dla polskich skoczków przed IO
Zgodnie z zasadami ustalonymi przez Polski Związek Narciarski to właśnie dwóch najlepszych skoczków z rankingu i jeden wybrany przez trenera, wystartują w igrzyskach. W innych reprezentacjach działa to jednak inaczej. Tam kadrę wybiera szkoleniowiec i może zabrać tych zawodników, którzy w momencie powołań będą w najwyższej dyspozycji.
Kilka miesięcy po ustaleniu i zatwierdzeniu regulaminu szef PZN, Adam Małysz, zaczął wycofywać się z pomysły, by to właśnie te zasady determinowały skład kadry na igrzyska. Wszystko ze względu na słabo skaczących w tamtym momencie Kubackiego i Wąska — najwyżej sklasyfikowanych Polaków w rankingu.
“Kluczowa wiadomość z Wisły jest jednak taka, że Małysz zmienił zdanie w sprawie regulaminu kwalifikacji na igrzyska. To bardzo zły dokument, zatwierdzony kilka miesięcy temu przez zarząd Polskiego Związku Narciarskiego, który — w obecnej sytuacji — premiowałby olimpijskim paszportem będących bez formy Pawła Wąska i Dawida Kubackiego, dając trenerowi prawo wolnego wyboru tylko jednego zawodnika. Na logikę musiałby to być Kacper Tomasiak” — pisał Sebastian Parfjanowicz.
Choć oficjalnie PZN nie przedstawił nowego regulaminu kwalifikacji do reprezentacji na igrzyska olimpijskie, to należy zakładać, że skład w pełni zostanie wybrany przez trenera Macieja Maciusiaka.
