CELEBRITY
Takich scen jeszcze nie było, wrze w całym kraju 😱
Tłumy zgromadzone przed siedzibą głowy państwa wyartykułowały konkretne żądania, które mogą zaważyć na przyszłości modernizacji polskiej armii i służb mundurowych. Uczestnicy manifestacji w niecodzienny sposób wezwali prezydenta do rewizji jego ostatniej decyzji, wskazując na bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.
Protest KOD przeciwko prezydenckiemu wetu
Postulaty manifestantów i hasła na transparentach
Argumentacja rządu i głos środowisk mundurowych
Stanowisko Pałacu Prezydenckiego i dalsze losy ustawy
W niedzielę 15 marca 2026 roku przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbyła się masowa manifestacja zorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji. Uczestnicy protestowali przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę dotyczącą udziału Polski w unijnym programie „SAFE”.
Jak relacjonowały media, plac przy Krakowskim Przedmieściu wypełnił się demonstrantami z flagami Polski i Unii Europejskiej. Protestujący wyrażali sprzeciw wobec zablokowania środków przeznaczonych na modernizację infrastruktury obronnej kraju. Organizatorzy podkreślali, że w sytuacji napiętej sytuacji bezpieczeństwa w regionie rezygnacja z unijnego wsparcia jest – ich zdaniem – działaniem sprzecznym z interesem państwa. Według relacji medialnych była to jedna z największych demonstracji w stolicy w ostatnich miesiącach.
Protestujący przynieśli liczne transparenty krytykujące decyzję prezydenta. Na nagraniach z miejsca wydarzenia widoczne były hasła takie jak „WETO = ZDRADA”, „CHCEMY BYĆ SAFE” czy „KONSTYTUCJA”. Pojawiały się również bardziej dosadne slogany, m.in. „WETO SRETO” oraz „ZDRADA STANU”.
Głównym postulatem uczestników było odblokowanie środków finansowych z programu „SAFE”, które – według rządu – miały zostać przeznaczone na systemy antydronowe, modernizację infrastruktury bezpieczeństwa oraz doposażenie Straży Granicznej i Policji. Przemawiający ze sceny aktywiści podkreślali, że w obliczu wojny za wschodnią granicą kwestie bezpieczeństwa powinny być ponad sporami politycznymi.
Manifestacja zyskała poparcie części środowisk związanych ze służbami mundurowymi. Według doniesień medialnych do polityków trafił list otwarty podpisany przez przedstawicieli formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, w którym wskazano, że brak środków z programu „SAFE” może zahamować kluczowe inwestycje w sprzęt i infrastrukturę.
Premier Donald Tusk określił sytuację jako „realne zagrożenie” i ostrzegł przed możliwą izolacją Polski w strukturach europejskich. Przedstawiciele rządu przekonują, że fundusze z programu są istotne dla ochrony granic, modernizacji służb oraz wsparcia straży pożarnej. W ich ocenie prezydenckie weto nie znajduje wystarczającego uzasadnienia merytorycznego i uderza w system bezpieczeństwa państwa.
Prezydent Karol Nawrocki uzasadnił swoje weto wątpliwościami dotyczącymi mechanizmów wydatkowania środków oraz potencjalnego wpływu instytucji unijnych na krajowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa. Otoczenie głowy państwa podkreśla, że ustawa w obecnym kształcie wymaga zmian, które mają lepiej zabezpieczyć suwerenność państwa.
Spór polityczny pozostaje nierozstrzygnięty. Sejm może próbować odrzucić weto prezydenta, jednak zgodnie z konstytucją wymaga to większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Od wyniku tego głosowania zależy, czy Polska będzie mogła skorzystać z wielomiliardowego wsparcia w ramach programu „SAFE”.
