Connect with us

CELEBRITY

Te obrazki mogły zwiastować, że za kulisami coś się dzieje ➡️

Published

on

Niezbyt rozmowny Paweł Wąsek przechodzący przez strefę mieszaną bez nart, a już po kwalifikacjach długie oczekiwanie na Macieja Maciusiaka. Te obrazki mogły zwiastować, że za kulisami coś się dzieje. — To były naprawdę wysokie wartości — mówi o kontroli nart naszego skoczka Wojciech Jurowicz. Kierownik drużyny zdradził szczegóły całej procedury, która zakończyła się dyskwalifikacją.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Korespondencja z Innsbrucka

Ostatnia z sobotnich prób Pawła Wąska nie zachwyciła, ale początkowo pozwoliła Polakowi na zakwalifikowanie się do niedzielnego konkursu w Innsbrucku. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że skakał ze sporym ciężarem mentalnym. Tuż przed swoją próbą po procedurze kontroli przekazano mu, że na jego nartach pojawił się fluor zakazany w skokach od 2023 r. Sprawa miała zostać wyjaśniona na dole skoczni w budce kontrolera.

Wąsek przechodził przez strefę mieszaną bez nart, które tuż po swoim skoku musiał odstawić do budki kontrolera. Nie był zbyt rozmowny, co znając szerszy kontekst, wcale nie dziwi.

Już po kwalifikacjach długo czekaliśmy na Macieja Maciusiaka. Trener rozmawiał w tym czasie z kontrolerem sprzętu Mathiasem Hafele. Pod budką wraz z nimi stali m.in. kierownik drużyny Wojciech Jurowicz i szef Pucharu Świata Sandro Pertile, który nie krył zaskoczenia całą sytuacją.

Była ona o tyle szokująca, że dyskwalifikacja z powodu wykrycia fluoru, zdarzyła się w skokach po raz pierwszy w historii. Od razu przekazano, że nie chodziło o śladowe ilości. — To były naprawdę wysokie wartości — podkreślał Jurowicz, który wytłumaczył, jak przebiega w tym przypadku procedura pomiaru.

Tak wygląda procedura pomiaru. Nie ma mowy o przypadku
— To nie jest tak, że ktoś posmarował powierzchnię palcem, bo narta była sprawdzana w kilku miejscach. Cały proces przeprowadza się za pomocą maszynki z laserem, który odbija wiązkę i wychodzi spektrum. Ten wykres pokazuje wartości i jest światełko albo zielone, albo czerwone. Jeśli jest czerwone, sprawdza się jeszcze raz obok tego miejsca. Gdy trzykrotnie widzimy czerwony kolor, jest to już konkretne wykrycie — tłumaczył kierownik drużyny.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin