Connect with us

CELEBRITY

“To była wielka miłość” Dlaczego Karolina zabiła siebie i córki?

Published

on

Ze zdjęć spogląda uśmiechnięta młoda kobieta. Zawsze zadowolona, rozmowna, zadbana — mówią o niej mieszkańcy Helenowa Pierwszego. Karolina M. wrzuciła do szamba dwie córeczki, a później sama popełniła samobójstwo. Co się stało wzorowej matce i żonie, że podjęła tak dramatyczną decyzję.

To była wielka miłość — mówi jedna z mieszkanek Helenowa Pierwszego pod Koninem (woj. wielkopolskie). Karolina pochodziła z Lichenia Starego, Mateusz z rodzicami i rodzeństwem wychował się w Helenowie. Pobrali się we wrześniu 2016 r. i wydawało się, że wszystko w życiu im się układa. Po roku urodziła się pierwsza córeczka — Gabrysia, dwa lata później na świat przyszła Antosia. Zdrowe, śliczne dziewczynki żyły jak w bajce.

Mateusz na ziemi rodziców wybudował dom i warsztat — opowiada sąsiadka. To jeden z bardziej okazałych domów w całej wiosce. Warsztat samochodowy 34-latka uchodził za jeden z najlepszych w okolicy. — Tam nie brakowało nie tylko pieniędzy, ale również miłości — mówią ludzie z życzliwością. Z podziwem patrzyli na młode małżeństwo jeżdżące z córkami na wycieczki rowerowe. Widywali ich na spacerach i przejażdżkach samochodowych, w sklepie, a w niedzielę w kościele. — Nie było widać, żeby coś się działo u nich złego, a znamy Mateusza od dziecka i wiemy, że to bardzo dobry chłopak — zapewnia mieszkanka wsi. Oboje angażowali się w akcje charytatywne, m.in. w zbiórkę pieniędzy dla chorej dziewczynki.

Za drzwiami musiał się rozgrywać jednak dramat. Karolina M. leczyła się psychiatrycznie. — To poważna choroba — mówią śledczy. — Nigdy bym nie powiedziała, że jej coś dolega. Musiała to bardzo dobrze ukrywać. Za każdym razem, kiedy ją widywałam, była uśmiechnięta, dziewczynki zresztą też. Aż trudno uwierzyć, że w tej rodzinie mogło dziać się coś złego — twierdzi jedna z sąsiadek rodziny. — Przecież po dzieciach chyba by było widać, że w domu nie dzieje się dobrze — zastanawia się.

Sąsiedzi zapewniają, że Karolina mogła liczyć na wsparcie męża. — Zajmował się dziewczynkami, był bardzo zaangażowanym tatą, pomimo tego, że ciężko pracował — twierdzą sąsiedzi. Sama Karolina opublikowała w swoich mediach społecznościowych zdjęcie z okazji dnia ojca. W pięknych słowach dziękowała Mateuszowi, że jest takim wspaniałym tatą dla ich córek. To było dwa lata temu. Pod zdjęciami męża z pokazów pojazdów militarnych zostawiała serduszka. — Między nimi naprawdę widać było miłość — mówi sąsiadka. Później Karolina była już mniej aktywna w mediach społecznościowych i niezbyt wylewna, przestała też publikować zdjęcia dzieci.

Karolina musiała po cichu zmagać się z chorobą. Nikomu się nie skarżyła, nie pokazywała, że coś jej dolega. Udało nam się jednak potwierdzić, że 32-latka leczyła się psychiatrycznie. Śledczy podejrzewają, że to właśnie choroba mogła ją popchnąć do zabicia siebie i dziewczynek. To samo mówią sąsiedzi. — To musiał być jakiś nagły impuls — kiwa głową z niedowierzaniem jedna z sąsiadek. — Może jakieś załamanie nerwowe — dodaje inna z mieszkanek wsi.

W niedzielę, 31 sierpnia wieczorem Mateusz M. na prośbę żony pojechał do apteki. Nie było go w domu, gdy doszło do tragedii. Kiedy wrócił, nie zastał córek i żony. Zaniepokojony zaczął ich szukać. Kiedy na terenie posesji, na której stoi dom i warsztat samochodowy zauważył otwartą pokrywę od szamba i ślady krwi, wiedział, że musiało się stać coś złego. O godz. 22.18 wezwał służby. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, policja i straż pożarna. Spokojną wieś przeszył dreszcz. Ludzie z niedowierzaniem przyglądali się akcji ratunkowej i wyciąganiu mamy oraz jej córeczek z szamba. Tam też znaleziono nóż, którym kobieta miała sobie podciąć gardło.

Prokuratura czeka na sekcję zwłok kobiety i jej córek. Ta odbędzie się w czwartek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu. Na razie nawet wstępnie prokurator nie chce się wypowiadać na temat przyczyn śmierci 32-latki i jej córeczek. Wiadomo, że Karolina miała podciąć sobie gardło, ale czy to było przyczyną jej śmierci? Kiedy została wyłowiona z szamba, lekarz stwierdził zgon. 7-letnia Gabrysia i 6-letnia Tosia zostały przewiezione do szpitala. Lekarze nie byli w stanie ich uratować

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY2 days ago

Bartosz Bocheńczak: Czy ślepi euroentuzjaści zrozumieją, że to ich wina?

CELEBRITY2 days ago

Agnieszka Kołodziejska, jedna z najbardziej lubianych prezenterek Radia Zet, po 17 latach zniknęła z anteny. Decyzję ogłosiła nagle, a pożegnanie ze słuchaczami przypieczętowała symboliczną piosenką. Co dalej z jej karierą? ____________

CELEBRITY2 days ago

Koszty pójdą na właścicieli 🫢

CELEBRITY2 days ago

Nagły zwrot akcji. Tusk wysunął pilne żądania wobec Nawrockiego

CELEBRITY2 days ago

Zaskakujący wynik KO w najnowszym sondażu. Różnica z PiS jest naprawdę duż

CELEBRITY4 days ago

Historia sprzed lat 🤭 Więcej ➡️

CELEBRITY4 days ago

Pościg ulicami Gdyni zakończył się zaskakującym zwrotem akcji. Kobieta, która staranowała radiowóz, wciąż jest na wolności. Trwają poszukiwania.

CELEBRITY4 days ago

(…) musimy być też gotowi do tego, aby mieć odwagę, gdy przychodzi konflikt bądź wojna – mówił prezydent podczas obchodów Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Do jego słów odniósł się Radosław Sikorski. Więcej w komentarzu 👇👇👇

CELEBRITY4 days ago

Niektórych zaboli ta szczerość! foto: AP

CELEBRITY4 days ago

Szczegóły ➡️

CELEBRITY4 days ago

Brigitte Bardot, ikona kina i obrończyni zwierząt, pozostawiła po sobie niezwykłe dziedzictwo. Co zaplanowała dla swojego majątku?

CELEBRITY4 days ago

Polonia w USA z niepokojem obserwuje wzrost deportacji. Nowe wyzwania i obawy związane z polityką imigracyjną administracji Trumpa.

Copyright © 2025 USAtalkin