CELEBRITY
“To, co powiem, może nie będzie miłe” ➡
Fabian Drzyzga już drugi sezon z rzędu występuje w barwach tureckiego Fenerbahce. Okazuje się jednak, że przed trwającym sezonem były rozgrywający reprezentacji Polski miał ofertę z… Rosji, w której już wcześniej występował. — Społeczeństwo nie wykarmi później mnie i mojej rodziny — przyznał Drzyzga w rozmowie z portalem siatkarskieligi.pl i przyznał, że nie wyklucza możliwości ponownej gry w tym kraju.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
W zeszłym sezonie Drzyzga wraz z Fenerbahce sięgnął po brązowy medal mistrzostw Turcji. W obecnych rozgrywkach jego zespół zajmuje piąte miejsce w tabeli, co na ten moment wyklucza walkę o medale, ponieważ w lidze tureckiej tylko zespoły z miejsc 1-4 walczą o podium w fazie play-off. A co z przyszłością Drzyzgi? Oto co powiedział.
To, co powiem, może nie będzie miłe, ale niestety społeczeństwo nie wykarmi później mnie i mojej rodziny. To ja będę tym, który będzie kupować np. buty mojej córce, nie będę nikogo o to prosić. Rozumiem, że komuś się to może nie podobać, ale ostatecznie to jest moje życie. […] Nie jestem osobą, która wspiera wojnę. Jestem ostatni do takich rzeczy. Bardzo nie lubię mieszania sportu z polityką. […] Żeby była jasność, nie będę bronić Rosji, która atakuje Ukrainę, tylko oddzielam od tego sam sport. Ostatecznie to ja i moja małżonka będziemy odpowiedzialni za to, żeby nasze życie było dobre, a wiemy, jak wyglądają rosyjskie budżety — przyznał Drzyzga.
Zobacz także: Postraszyli lidera PlusLigi. Słaby początek roku, ale mają powód
Drzyzga w Rosji występował w latach 2018-2020. W ostatnim sezonie swojej gry za naszą wschodnią granicą zdobył z Lokomotiwem Nowosybirsk złoty medal mistrzostw kraju. Na razie jednak Polak na pewno nie wróci do tego klubu. Aktualnie rozgrywającym w Lokomotiwie jest Simeon Nikołow, który jednak po sezonie odejdzie do Cucine Lube Civitanova. Jego miejsce w Rosji zajmie Luciano De Cecco, który broni teraz barw Steam Hemarpolu Politechniki Częstochowa.
