Connect with us

CELEBRITY

To już pewne❗ ➡

Published

on

Tuż po porażce z Jeleną Rybakiną Iga Świątek nie gryzła się w język. Po wielu miesiącach zwracania uwagi na zbyt napięty kalendarz zdecydowała się podjąć strategiczną decyzję w tym sezonie. Polka wyznała na konferencji prasowej po porażce z Jeleną Rybakiną w Australian Open, że zrezygnuje z kilku dużych turniejów w tym roku. Powodem jest nie tylko przeciążenie, ale jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Podczas rozmowy z dziennikarzami tenisistka zwróciła uwagę na to, że miała bardzo mało czasu, by wytrenować i wprowadzić zmiany w swojej grze. — Nie czuję, żeby dało się to zrobić w tak krótkim czasie między turniejami. W zeszłym roku miałam problem z podejmowaniem takich decyzji, ale w tym roku próbuję zmienić podejście — stwierdziła na starcie wypowiedzi Świątek.

Czytaj więcej: Cały świat reaguje na porażkę Igi Świątek. Głośno o zachowaniu wobec trenera
Nie zobaczymy Igi Świątek w kilku “tysięcznikach”
— Na pewno opuścimy kilka turniejów rangi 1000. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jaki będzie efekt, ale uważam, że to konieczne. Jeśli chcesz poprawić swoją grę — chyba że chcesz pozostać na tym samym poziomie i po prostu przygotowywać się do każdego turnieju — wtedy można tak robić i grać dobrze. Ale jeśli chcesz coś ulepszyć, fajnie byłoby mieć na to czas. Niestety kalendarz go nie daje — przyznała wprost Polka.

W dalszej części konferencji Świątek pośrednio nawiązała do przyczyn swojej decyzji. — W zeszłym roku grałam chyba trochę lepiej, ale z drugiej strony przed meczem z Madison nie grałam z żadną płasko uderzającą, mocno bijącą zawodniczką. Pierwszą taką okazją był mecz z Maddie i przegrałam, choć byłam blisko. To była wtedy nowa relacja z Wimem i zmieniliśmy kilka rzeczy, które były dla mnie takim momentem “eureki” — stwierdziła.

Iga Świątek stawia sprawę jasno. Musi mieć więcej czasu na trenowanie
Świątek wskazała powód, przez który zdecydowała się na opuszczenie kilku kluczowych turniejów w tym sezonie. — Nie udało nam się do końca domknąć zmian, które chcieliśmy wprowadzić w okresie przygotowawczym. Zajęło mi to po prostu więcej czasu. Musiałam nad nimi pracować już w trakcie turnieju i może dlatego grałam odrobinę gorzej — przyznała wprost.

Czytaj więcej: Jelena Rybakina ujawniła co zrobiła, by pokonać Igę Świątek. Prosto z mostu

Turnieje nadal są dobre, ale jeśli chcesz wygrać, to oczywiście chciałoby się grać jeszcze lepiej. Wygrywanie i gra w turnieju wielkoszlemowym są trudne. Spróbuję następnym razem i mam nadzieję, że z doświadczeniem i kolejnym rokiem grania i trenowania będę mogła podejść do następnego Australian Open z większymi umiejętnościami, większą różnorodnością i z tymi elementami, których teraz nie udało się w pełni dopracować. Może uda się to za rok — podkreśliła.

Nad czym będzie pracować Polka podczas przerw od turniejów? — To pewne techniczne rzeczy, które są dla mnie dość trudne do płynnej zmiany. Widzę, że Carlos na przykład zmienia serwis praktycznie co roku (śmiech). U mnie jedna mała rzecz zajmuje dużo więcej czasu. Są elementy serwisu, które chcę zmienić — już coś zmieniliśmy w okresie przygotowawczym, ale potem przychodzą mecze i nie ma czasu, żeby o tym myśleć. Nie chcesz skupiać się na detalach technicznych w trakcie gry, więc wracają stare nawyki. Na tym właśnie się skupię. Zobaczymy, co dalej, bo na pewno są rzeczy, które mogę zmienić, żeby grać lepiej, i spróbuję to zrobić w najbliższych tygodniach i miesiącach — podsumowała.

Przypomnijmy, że Iga Świątek odpadła w ćwierćfinale Australian Open 2026 po porażce z Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6. Pierwszy set długo miał bardzo wyrównany przebieg — obie tenisistki pewnie utrzymywały swoje podania aż do stanu 5:5. W kluczowym momencie to jednak Rybakina podniosła poziom gry: najpierw popisała się znakomitym gemem serwisowym, zakończonym asami, a następnie przełamała Polkę, zamykając partię 7:5 po 59 minutach rywalizacji.

Czytaj więcej: Jelena Rybakina naprawdę to powiedziała. Słowa o Idze Świątek się nagrały

Druga odsłona meczu była już wyraźnie pod dyktando Kazaszki. Rybakina całkowicie zdominowała grę serwisem, podczas gdy Świątek miała problemy z pierwszym podaniem i szybko straciła kontrolę nad setem. Choć Polka starała się walczyć agresywnymi returnami i forhendami, liczba błędów oraz przewaga rywalki w kluczowych elementach sprawiły, że set zakończył się wynikiem 1:6, bez realnych szans na odwrócenie losów spotkania.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin