CELEBRITY
— To niewiarygodne. […] Jeśli nie doszło do rozmowy, to z jego strony jest to zrozumiałe rozczarowanie — mówi w programie “Love All” słynny Kim Clijsters. Legendarna tenisistka w ostrych słowach skomentowała zakończenie współpracy nowego trenera Igi Świątek Francisco Roiga z tenisistą Giovannim Mpetshi Perricardem. 🟥 Link w komentarzu👇
To niewiarygodne. […] Jeśli nie doszło do rozmowy, to z jego strony jest to zrozumiałe rozczarowanie — mówi w programie “Love All” słynny Kim Clijsters. Legendarna tenisistka w ostrych słowach skomentowała zakończenie współpracy nowego trenera Igi Świątek Francisco Roiga z tenisistą Giovannim Mpetshi Perricardem. A to nie koniec.
— [O rozstaniu] poinformował mnie mój agent. On sam nie powiedział mi tego bezpośrednio. Myślałem, że mogę mu wierzyć na słowo. Szkoda, że wszystko tak szybko się popsuło — powiedział dla “L’Équipe” Giovanni Mpetshi Perricard. Francuski tenisista, który do niedawna pracował z Francisco Roigiem, ujawnił, że ich zakończenie współpracy nie przebiegło w najlepszy sposób.
Gorąco wokół Francisco Roiga. Tak legenda oceniła nowego trenera Igi Świątek
To wywołało kontrowersje w sieci. Co prawda zawodnik znalazł już nowego szkoleniowca, ale echa tej sprawy i tak nie milkną. Teraz odniosła się do niej tenisowa legenda Kim Clijsters w programie “Love All”. I nie kryła swojego zdziwienia zaistniałą sytuację. — To niewiarygodne. To jest trudne [dla Giovanniego Mpetshi Perricarda] i dla mnie jest to trochę zaskakujące, że tak się stało — powiedziała.
Polecamy: Jelena Ostapenko aż się zagotowała. Oto co wykrzyczała do kibica
— Myślę, że w przypadku wszystkiego, co dotyczy Rafy [Nadala], stawiasz sobie bardzo wysokie wymagania, więc zaskoczyła mnie wiadomość, że być może nie było… Chyba że coś mu umknęło! Nie wiem, ale jeśli nie doszło do rozmowy, to z jego strony jest to zrozumiałe rozczarowanie — dodała, stając w obronie francuskiego tenisisty, który wcześniej pracował z hiszpańskim trenerem.
Sprawdź też: Ależ awans Huberta Hurkacza! Tak wygląda ranking ATP. A to nie koniec
Była zawodniczka jasno oceniła to, co stało się na linii Francisco Roig — Giovanni Mpetshi Perricard. — Trzeba wykazać się odrobiną zdrowego rozsądku i szacunku, nawet jeśli trzeba przekazać trudne wiadomości i po prostu usiąść i porozmawiać, nawet jeśli dzieli nas odległość, ale cóż… Tak to już jest, świat się kręci dalej — podsumowała Clijsters.
